04.06.2011, 17:07
Muzyka i pieniądze... Zespoły jak Dire Stras też grają utwory DS i MK. Podziw i uznanie dla twórczości Marka nie przeszkadza im brać za to pieniędzy. Byłem na ich paru koncertach: i powiem szczerze, nie spodziwałem się, że dostarczą tyle pozytywnych wrażeń: bo z jednej strony przypomina się magia "prawdziwych" koncertów, z drugiej, tęskni się bardziej do "tej osoby za mikrofonem" Nie chcę robić żadenej reklamy, ale akurat 27 sierpnia w Fuldzie Dire Stras daje swój kolejny koncert. Może ktoś miałby ochotę zobaczyć tę grupę, a myślę, że warto (tym bardziej że nie wiadomo, kiedy usyszymy Marka).
W przypadku zaś dawnych kolegów Marka z DS to nie wiadomo, może coś takiego obgadali z nim, może dostali zielone światło? A Mark ma przynajmniej pewność, że jego kawałki grane są przez dobrych muzyków. Więc aż tak krytyczny bym tu nie był.
W przypadku zaś dawnych kolegów Marka z DS to nie wiadomo, może coś takiego obgadali z nim, może dostali zielone światło? A Mark ma przynajmniej pewność, że jego kawałki grane są przez dobrych muzyków. Więc aż tak krytyczny bym tu nie był.

