04.06.2011, 16:44
Po przeczytaniu Twojej recenzji, Wacek coraz bardziej odczuwam niedosyt, że nie ma żadnej książki o fenomenie jakim był Dire Straits, jakim jest Mark Knopfler. Twoja opowieść o Alchemy, bardzo pokrywa się z moimi odczuciami (i chyba innych fanów też), Tak ciekawie i w fajnym stylu napisana, że widziałbym ją zamieszczoną właśnie w takim opracowaniu. A może we własnym Wacek?

