04.06.2011, 10:40
Na początku bardzo sceptycznie odnosiłem się do tego projektu. Odcinanie kuponów od dawnej sławy, pieniądze itp. Z drugiej zaś strony gdyby ta muzyka nie była wciąż żywa to nikt nie brałby się za taką robotę. Oczekiwania były ogromne, muzycy doskonale zdali sobie sprawę, że ludzie tęsknią za tą muzyką, czasami w których żyli. Publiczność co widać bawiła się świetnie. Mark był i jest legendą, dla mnie jednak najważniejsza jest właśnie muzyka. Gdyby mieli zagrać w Polsce na pewno wybrałbym się na taki koncert.

