Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Red Box w Polsce!
#6
Nigdy nie myślałem, że koncert jakiegoś zespołu może wzbudzić we mnie tak wielkie emocja jak koncert Marka Knopflera ... a jednak, ale po kolei.
Sala MOSiR w Białymstoku, przygotowana do przyjęcia 3 tysięcy widzów i chciałoby się napisać, że wypełniona po brzegi. Nic z jednak z tego – przed wielką sceną zgromadzona garstka ludzi .... może 500 osób. Czekałem więc pełen obaw na koncert jednego z ważniejszych zespołów mojej młodości. Światła się zapalają i są, zaczynają grać. Ale jak! Bez choćby cienia wątpliwości, że tego wieczoru zadbają o wszystkich widzów razem - i każdego z osobna. Grają z taką werwą z takim przejęciem, jak gdyby przed sobą mieli wypełniony po brzegi Stadion Narodowy w Warszawie. Po chwili i ja sam zaczynam odczuwać zalety małej ilości fanów na płycie: po pierwsze brak ścisku, a po drugie, na sali nie było osób przypadkowych – wszyscy z opanowanymi na pamięć tekstami. Większość piosenek odśpiewana była chóralnie, a sam zespół pełen zabawy i luzu. Między piosenkami wokalista zespołu Simon Toulson-Clarke opowiada anegdoty, zachęca do zabawy, a i widać, że sam świetnie się bawi. I tak aż do Chenko, w trakcie którego emocje sięgały zenitu, a że Białystok to miasto ludzi wschodu pełnych śpiewu, to jeszcze kilka minut po zejściu muzyków ze sceny niosło się po hali: O oeee huuhu, o oeee huuhu.
Gdy opadły już emocje, przyszła pora na zakupienie płyt i koszulek. Jakież było moje zdziwienie, gdy do stoiska przychodzi cały zespół i podpisuje płyty. Nie było to jednak zwykłe podpisywanie. W jego trakcie zespół rozmawia, żartuje i czasami sam wciąga do rozmowy, przede wszystkim tych którzy mają obawy czy sobie poradzą z angielskim. Z biciem serca podaję płytę kolejnym członkom zespołu, zamieniając z każdym kilka słów, jednak wszystkich przebija Simon: „Witaj, jak się nazywasz? Adam – o to masz angielskie imię. Widziałem Cię ze sceny, pamiętam jak śpiewałeś ze mną piosenki. Wiesz napiszę Ci na płycie: You rock Adam’. Na koniec jeszcze uścisk dłoni i słowa które Simona wypowiada spoglądając głęboko mi w oczy: „Thanks for coming”. Język mi zasycha w gardle i jedynie się uśmiecham, bo to ja mu powinienem podziękować, za te magiczne chwile.
Myliby się jednak ktoś, kto by pomyślał, iż to koniec spotkania z zespołem. Na drugi dzień około południa informacją w radio: „zespół Red Box po wyjściu z radiowego studia, gdzie udzielał wywiadu, zabrał ze sobą gitary i poszedł zagrać akustyczny koncert przed ratuszem miejskim. Z wypiekami na twarzy docieram do tego miejsca i widzę, że już są. Chwilę się rozejrzeli, usiedli na schodach przed wejściem do muzeum i zaczynają grać – bez sceny, mikrofonów i barierek oddzielających. Przechodnie podchodzą jak do miejscowych grajków, jedni się cieszą inni się dziwią: „że wie pan ja tę piosenkę to skądś znam, może na jakim weselu słyszałem” To nie wesel jednak, a pełna magia, bo po bruku białostockiego rynku niosą się dźwięki: Chenko, For America, The Sing, Hurricane i wielu innych. Szybko docierają do rynku fani zwołani przez lokalne radio i kilka utworów to grupowe śpiewanie! W tej wspólnej zabawie nie ma granicy my-wy, czy zespół-publika, wszyscy są twórcami i jednocześnie odbiorcami. Gdy prezentera lokalnej telewizji zadaje pytanie wokaliście Red Box: dla kogo grają tu na dziedzińcu, Simon odpowiada: „Jak to dla kogo? dla siebie! Kocham muzykę, kocham ją grać, kocham się nią bawić”.
Jako ostatnie wybrzmiewają dźwięki Chenko i zespół zamiast udać się na zasłużony odpoczynek, wtapia się w tłum, rozmawia i pozuje do wspólnych zdjęć. Powoli zbliżam się do Simona z okładką kolejnej płyty w ręku, gdy nasze spojrzenia się spotykają słyszę: „Ooooo Adam, hello again. Thanks for coming”. Poczułem się jak gdybym spotkał starego przyjaciela i tak ośmielony w 30 sekund opowiadam Simonowi historię swego życia, wspominam 1984 roku, gdy usłyszałem pierwszy singiel Red Boxu w audycji Piotra Kaczkowskiego i opowiadam jak wiele zespół znaczył w tym czasie w Polsce. Simon odwdzięcza się mi opowieścią o tym jak musiał rozebrać i sprzedać zabytkowym piec, aby zdobyć pieniądze na nagranie tego singla. Na koniec jeszcze autografy wszystkich członków zespołu pojawiają się na mojej płycie, oczywiście kilka zdań rozmowy, uściski i wspólne zdjęcie.
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości; że zespół RED BOX wielkim jest? Magia, prawda?!

ps. gdyby ktoś chciał zobaczyć jak wyglądał ten akustyczny koncert, to można zerknąć pod tym linkiem: http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci...e/id/61036
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Red Box w Polsce! - przez Ania_M - 14.05.2011, 16:12
Red Box w Polsce! - przez macsa - 15.05.2011, 08:28
Red Box w Polsce! - przez Ania_M - 16.05.2011, 13:34
Red Box w Polsce! - przez aaadam - 16.05.2011, 23:20
Red Box w Polsce! - przez macsa - 17.05.2011, 09:01
Red Box w Polsce! - przez aaadam - 04.06.2011, 01:03
Red Box w Polsce! - przez macsa - 04.06.2011, 08:30
Red Box w Polsce! - przez mirek - 05.06.2011, 10:08
Red Box w Polsce! - przez Ania_M - 05.06.2011, 15:22
Red Box w Polsce! - przez aaadam - 06.06.2011, 23:00
Red Box w Polsce! - przez macsa - 07.06.2011, 08:39

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Peter Gabriel w Polsce! Raingod 14 30,558 28.04.2012, 10:29
Ostatni post: Raingod
  DM W Polsce Ania_M 12 35,271 23.03.2012, 16:14
Ostatni post: macsa
  Roger Waters w Polsce nikodem 45 63,257 07.06.2011, 10:59
Ostatni post: mirek
  Marillion, Omega, Procol Harum w Polsce wAcEk 3 10,458 17.06.2010, 14:47
Ostatni post: Ania_M
  Procol Harum w Polsce. mirek 0 6,794 29.05.2010, 21:45
Ostatni post: mirek
  Simply red mirek 4 11,001 08.08.2009, 12:21
Ostatni post: mirek
  U2 W Polsce Ania_M 5 16,834 27.03.2009, 13:29
Ostatni post: mirek
  Deep Purple w Polsce Ania_M 0 5,861 16.01.2009, 20:50
Ostatni post: Ania_M
  The Stranglers w Polsce Ania_M 0 5,850 04.01.2009, 21:06
Ostatni post: Ania_M
  Marillion W Polsce Ania_M 1 7,241 30.11.2008, 14:04
Ostatni post: ania

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości