24.05.2011, 14:09
Bart napisał(a):Barta proszę jednak wykreślić...Nie udało się. Tzn. trzeba czasem odróżnić rzeczy ważne od najważniejszych. Będę z wami duchem, o ile ateista takowego ma :*
Dla mnie zlot był zawsze najważniejszy
, a ateista duszy nie ma, przynajmniej wg. ateisty
My girlfriend said AC/DC is bad...Now she is single...
Hhahaha Just kidding...
She is dead...
Hhahaha Just kidding...
She is dead...


Nie udało się. Tzn. trzeba czasem odróżnić rzeczy ważne od najważniejszych. Będę z wami duchem, o ile ateista takowego ma :*