19.05.2011, 20:15
dzięki Andrzeju! naprawdę Ci zazdroszczę tego wieczoru i tych przeżyć!
po prostu fantastyczne! jak wszystko spod głosu Sade
dokładnie takich artystów uwielbiam! takich dla których życie i muzyka to jedno, a oglądając Sade na scenie odnoszę takie właśnie wrażenie.
ona się bawi muzyką, czasem na poważnie, czasem na wesoło, no i na sexy!
to już nie pierwsze w moim życiu głupstwo, żeby mimo wszystko nie pojechać na jej koncert... będę się musiała pocieszyć na festiwalu w Lugano ...
po prostu fantastyczne! jak wszystko spod głosu Sade
dokładnie takich artystów uwielbiam! takich dla których życie i muzyka to jedno, a oglądając Sade na scenie odnoszę takie właśnie wrażenie.
ona się bawi muzyką, czasem na poważnie, czasem na wesoło, no i na sexy!
to już nie pierwsze w moim życiu głupstwo, żeby mimo wszystko nie pojechać na jej koncert... będę się musiała pocieszyć na festiwalu w Lugano ...

