16.08.2005, 13:19
Pamiętam jak był w Polsce. To było istne szaleństwo. Czekaliśmy i czekaliśmy i jak już wyszedł zagrał moze 50 min. Rozszalała się taka burza i tak zaczęło lać, ze ja do dziś ten deszcz wspominam. Wracaliśmy na boso do domu bo i tak było nam wszystko jedno. Duże przeżycie choć tego dnia niekoniecznie muzyczne
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

