05.05.2011, 14:16
Tak naprawde, drogi Watsonie (Robsonie) to nie tesknimy za Dire Straits, tylko za czasami, gdy bylismy nastolatkami i kazdy dzwiek tego zespolu trafiał w zakamarki naszej duszy... Z czasem nie przezywa sie juz tak intensywnie (mowie to subiektywnie). Tesknimy za TAMTYM DS a nie za potencjalnei zreaktywowanym... bo go mamy pod postacia solowego MK! Co o tym sadzisz?
and it's your face I'm looking for on every street...

