Myślę, ze w tym miejscu warto sobie przypomniec i przytoczyć slowa samego Marka Knopflera z okresu po trzech płytach:
"Zesół Dire Straits nie jest mi tak naprawdę do niczego potrzebny. Płyty Sailing To Philadephia i The Ragpicker's Dream zawierają dokładnie taką muzykę jaką nagrywałem i nagrywałbym dziś z Dire Straits. Wiem, że niektórzy mówią: 'to nie to samo'. Ale różnica sprowadza się do szyldu, naprawdę. A opinie w rodzaju: 'to nie to samo' świadczą tylko o tym , jak ważny jest dla niektórych znak firmowy. Dlatego wolą proszek, którego reklame widzieli w telewizji, od równie dobrego, który reklamowany nie był. Ale mi to nie przeszkadza. Byłem już zmeczony gigantomanią towarzyszacą poczynaniom Dire Straits. I wolę grać dla mniejszej liczby ludzi, ale takich, którzy troszeczke lepiej orientują się o co w tym wszystkim chodzi"
"Zesół Dire Straits nie jest mi tak naprawdę do niczego potrzebny. Płyty Sailing To Philadephia i The Ragpicker's Dream zawierają dokładnie taką muzykę jaką nagrywałem i nagrywałbym dziś z Dire Straits. Wiem, że niektórzy mówią: 'to nie to samo'. Ale różnica sprowadza się do szyldu, naprawdę. A opinie w rodzaju: 'to nie to samo' świadczą tylko o tym , jak ważny jest dla niektórych znak firmowy. Dlatego wolą proszek, którego reklame widzieli w telewizji, od równie dobrego, który reklamowany nie był. Ale mi to nie przeszkadza. Byłem już zmeczony gigantomanią towarzyszacą poczynaniom Dire Straits. I wolę grać dla mniejszej liczby ludzi, ale takich, którzy troszeczke lepiej orientują się o co w tym wszystkim chodzi"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

