15.04.2011, 08:42
Niewielka scena bydgoskiego klubu "Kuźnia" była areną występu grupy Pendragon, który promuje właśnie nową płytę "Passion". Zamierzeniem tej trasy ma być prezentacja, oprócz utworów z nowej płyty, kawałków dotychczas nie (lub rzadko) wykonywanych podczas wcześniejszych tras. Nowa płyta kilkukrotnie wcześniej przesłuchana, nie przekonała mnie, lecz to co usłyszałem na koncercie, w większości zmienia moje nastawienie do nowych utworów. Koncert rozpoczął utwór tytułowy, później z nowej płyty zagrali jeszcze: "Empathy", "This Green And Pleasant Land" oraz "Feeding Frenzy". O ile do ostatniego utworu nie przekonam się już chyba na pewno, to pozostałe wypadły na żywo rewelacyjnie. Soczysta muzyka (szczególnie "Empathy"), wręcz wgniatała mnie w podłogę. Tak mocno Pendragon jeszcze nie grał. Niestety płyta studyjna nie oddaje tego co dzieje się na koncertach. Pozostałe utwory które zagrali to: "The Freakshow", "Comatose" i "Indigo" (zagrane na bis) z płyty "Pure"; świetny "If I Were The Wind" z płyty "Not Of This World"; "Ghosts", "Nostradamus", oraz "The Last Man on Earth" z płyty "The Window Of Life"; "Back in the Spotlight" i "Shane" z płyty "The World". Zespól w bardzo dobrej formie, świetna gitara Barretta, rewelacyjny perkusista Scott Higham, który dodaje koncertom dużo żywiołowości. Piękny koncert, który będę długo pamiętał. Dlatego też z niecierpliwością czekam na DVD (pewnie będzie na jesieni), które Pendragon będzie nagrywał za parę dni w Katowicach, aby usłyszeć na żywo "Empathy" i całą resztę. Polecam wybranie się na koncert Pendragonu (Warszawa, Kraków, Bielsko- Biała, Wrocław, Katowice). Jeśli ktoś lubi takie klimaty nie zawiedzie się.

