03.04.2011, 18:33
To chyba do końca tak nie jest Pablo. Przede wszystkim trasy koncertowe DS były gigantyczne pod względem dlugości. Dwa lata w drodze wczasie BIA czy prawie dwa przy OES to cholernie długo. Kto jest w stanie to wytrzymać? Nam się tylko tak wydaje, że to proste i zwyczajne. A po drodze muzycy przeżywają wiele rozterek i trudności. I myślę że od tego Mark chciał uciec. A jeśli trasy dłuższe to i cała załoga obsługująca tournee jest większa. Personel itd. I to Marka zaczęło przerastać. A że jest człowiekiem który lubi z każdym rozmawiać to w pewnym momencie zauważył że nie zna kierowcy bo ten pojechal do innego miasta z inną sceną. Teraz trasy są krótsze i Mark ma wszystko pod kontrolą.
Pablo nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Mark wykorzystuje DS??? A kto niby to ma robić? I od czego ma się odcinać? To przecież on jest głównym twórcą i kompozytorem.
Czasami myślę sobie że gdyby Mark Knopfler miał choćby trochę taki temperament jak Roger Waters to już dawno by powiedział co myśli o The Straits. Ale oni starymi kumplami i pewnie jest mu to obojetne.
Pablo nie bardzo wiem o czym Ty mówisz. Mark wykorzystuje DS??? A kto niby to ma robić? I od czego ma się odcinać? To przecież on jest głównym twórcą i kompozytorem.
Czasami myślę sobie że gdyby Mark Knopfler miał choćby trochę taki temperament jak Roger Waters to już dawno by powiedział co myśli o The Straits. Ale oni starymi kumplami i pewnie jest mu to obojetne.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

