24.03.2011, 12:30
To i ja dwa słowa w temacie. Moje dzieciaki wychowują się przy muzyce, bo pełno jej w moim domu. Nigdy szczególnie niczego im nie włączałem, ale jak sam słuchałem to i dzieci to robiły. Często też prosiły abym coś włączył i tu miały zawsze swoje nazwy: była więc "piosenka z opaską", "piosenka z czerwoną gitarką", albo "piosenka na bębenku" i kilka innych. A tak na marginesie, czy ktoś zgadnie co to za piosenki - bo ja to sam zgadywać musiałem!

