13.08.2005, 14:57
Nie mogłem być i nie byłem ale chciałem wyrazić wielkie uznanie dla Jamborego. W Berlinie trzymał pierwszy raz kamerę i wyszło arcydzieło, w Sopocie znalazł i zarezerwował super knajpkę i przede wszystkim zorganizował urodzinowy zlot.
Jambore chylę czoło!
Jambore chylę czoło!

