14.03.2011, 03:35
Witam!!
Gdy 2 lata temu urodził się mój synek Marek (po mistrzu
) chciałem zaszczepić mu muzykę Knopflera. Jak powstała płyta "Get Lucky" zacząłem mu ją puszczać, szczególnie utwór "Hard shoulder". I uwierzcie mi, tu nie blefuję, jak jadę z nim samochodem i jak się kończy ten utwór to mój maluch, przy końcu wskazuje paluszkiem na radio i woła "da tata",(jak włączę radio, to woła NIE!!) i tak często żeby go uspokoić całą drogę, parenaście razy włączamy mu tę piosenkę, która notabene mnie też się bardzo podoba. Na szczęście zaczęły mu się podobać inne z tej płyty... te wolniejsze 
Ale musi być coś w podświadomym dobieraniu "dobrych" dźwięków dla ucha przez Knopflera, bo jak parę lat temu przyszli znajomi do nas z córką, łobuzem jak włączyliśmy płytę "Shangri LA" to ich wtedy może 1,5 letnia córka zaczęła rytmicznie przysiadać, a mój kumpel na to...Zobacz to (do Żony)..ona jeszcze nigdy tak nie robiła a puszczaliśmy jej różną muzykę..
Macie takie doświadczenia??
Gdy 2 lata temu urodził się mój synek Marek (po mistrzu
) chciałem zaszczepić mu muzykę Knopflera. Jak powstała płyta "Get Lucky" zacząłem mu ją puszczać, szczególnie utwór "Hard shoulder". I uwierzcie mi, tu nie blefuję, jak jadę z nim samochodem i jak się kończy ten utwór to mój maluch, przy końcu wskazuje paluszkiem na radio i woła "da tata",(jak włączę radio, to woła NIE!!) i tak często żeby go uspokoić całą drogę, parenaście razy włączamy mu tę piosenkę, która notabene mnie też się bardzo podoba. Na szczęście zaczęły mu się podobać inne z tej płyty... te wolniejsze 
Ale musi być coś w podświadomym dobieraniu "dobrych" dźwięków dla ucha przez Knopflera, bo jak parę lat temu przyszli znajomi do nas z córką, łobuzem jak włączyliśmy płytę "Shangri LA" to ich wtedy może 1,5 letnia córka zaczęła rytmicznie przysiadać, a mój kumpel na to...Zobacz to (do Żony)..ona jeszcze nigdy tak nie robiła a puszczaliśmy jej różną muzykę..
Macie takie doświadczenia??

