07.03.2011, 19:42
Raingod napisał(a):Robson, masz absolutna racje - i ja naprawde ciesze sie z nowej sesji nagraniowej, po prostu podchodze z wieksza rezerwaAle wiadomosc jak najbardziej znakomita
Swoja droga to jesli Knopfler uwaza sie za takiego leniucha, to np. Roger Waters jest dopiero mistrzem
W zasadzie od Amused to Death nie bylo nowej plyty (nie liczac tej historii operowej)
Dawid Gilmour kiedyś powiedział że Pink Floyd to najbardziej leniwy zespół świata. Niestety miał rację. A Dawid może w tej kwestii podać dłon Rogerowi. Artyści tej klasy co Mark a do takich zaliczam właśnie wymienionych i jeszcze np. Peter Gabriel nie nagrywają często dlatego bardzo się cieszę że Mark nie zwalnia.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day


Ale wiadomosc jak najbardziej znakomita