07.03.2011, 17:40
Robson, masz absolutna racje - i ja naprawde ciesze sie z nowej sesji nagraniowej, po prostu podchodze z wieksza rezerwa
Ale wiadomosc jak najbardziej znakomita
Swoja droga to jesli Knopfler uwaza sie za takiego leniucha, to np. Roger Waters jest dopiero mistrzem
W zasadzie od Amused to Death nie bylo nowej plyty (nie liczac tej historii operowej)
Ale wiadomosc jak najbardziej znakomita
Swoja droga to jesli Knopfler uwaza sie za takiego leniucha, to np. Roger Waters jest dopiero mistrzem
W zasadzie od Amused to Death nie bylo nowej plyty (nie liczac tej historii operowej)
and it's your face I'm looking for on every street...

