11.08.2005, 00:09
Dzięki Robson za linka ('knopflerCjbNet'
, prowadzącej do strony z tymi nagraniami audio i video.
SAN jestem pod wrażeniem tego utoworu. Video (z tej strony) tego utworu trochę mnie zraziło bo, utwór wymaga dwóch perkusistów, czego słuchem nigdy nie odebrałem.
Ale pomimo drobnego podkładu jestem pod zachwytem jej w tym utworze. Niby bicie pałkami po bębnach, ale ma taką siłę jak dla mnie. Zazwyczaj żeby zauważyć perkusję to perkusista wymiata po bębnach talerzach robi te przejścia itp. A tutaj co.
Same bębny powtarzane na okrągło silnie uderzane coś na wzór tamtamów, w pewnym momencie przejście na werbel, takie jedno przejście a ile w tym jest muzyki.
Później bicie po talerzach, ale cały czas bębny chodzą, na koniec przyspiesznie tego
bicia. Czy było coś takiego w muzyce (coś wyraźnego (bo perkusja tutaj SAN jest wyraźna), ciekawego, odbiegającego od wszystkiego i jednocześnie nie trudnego (chyba istniało by wielu perkusistów którzy by to zagrali))? Nikt tak czegoś dla mnie eleganckiego wcześniej nie wymyślił. Mark umie to robić i trafić z muzyką.
, prowadzącej do strony z tymi nagraniami audio i video.SAN jestem pod wrażeniem tego utoworu. Video (z tej strony) tego utworu trochę mnie zraziło bo, utwór wymaga dwóch perkusistów, czego słuchem nigdy nie odebrałem.
Ale pomimo drobnego podkładu jestem pod zachwytem jej w tym utworze. Niby bicie pałkami po bębnach, ale ma taką siłę jak dla mnie. Zazwyczaj żeby zauważyć perkusję to perkusista wymiata po bębnach talerzach robi te przejścia itp. A tutaj co.
Same bębny powtarzane na okrągło silnie uderzane coś na wzór tamtamów, w pewnym momencie przejście na werbel, takie jedno przejście a ile w tym jest muzyki.
Później bicie po talerzach, ale cały czas bębny chodzą, na koniec przyspiesznie tego
bicia. Czy było coś takiego w muzyce (coś wyraźnego (bo perkusja tutaj SAN jest wyraźna), ciekawego, odbiegającego od wszystkiego i jednocześnie nie trudnego (chyba istniało by wielu perkusistów którzy by to zagrali))? Nikt tak czegoś dla mnie eleganckiego wcześniej nie wymyślił. Mark umie to robić i trafić z muzyką.

