10.08.2005, 13:30
A ostatni utwór na Shangri-La?
Jak dla mnie duże zaskoczenie i jeśli rozumieć go w kategoriach polityki to Mark wykazał się ciętym piórem. A kwestie polityki poruszał już znacznie wcześniej.
Jak dla mnie duże zaskoczenie i jeśli rozumieć go w kategoriach polityki to Mark wykazał się ciętym piórem. A kwestie polityki poruszał już znacznie wcześniej.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

