05.01.2011, 15:50
Dobry tekst, BET. Nawet bardzo dobry, biorąc pod uwagę swobodę z jaką został napisany. Gratulacje!
Ciekawi mnie czy sam wpadłeś na tę analogię między poezją Gurthie'go a szeroko pojętą twórczością MK, czy może sam Mark wspominał o tym w którymś z niedawnych wywiadów? Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek powoływał się na takie inspiracje, ale spostrzeżenie jest wg mnie celne.
Jeśli chodzi o warsztat to jestem pod wrażeniem, chociaż nie powinienem się dziwić skoro tekst pisze student anglistyki
. Doceniam ten warsztat tym bardziej, że sam ostatnio dużo piszę w tym języku i wiem jak trudne jest wyrażenie myśli komuś, kto się z tym językiem nie urodził. Wprawdzie znalazłem w tekście kilka niedociągnięć stylistycznych (głównie szyk w zdaniu), które zdradzają, że autorem nie jest 'native speaker', ale nie śmiałbym ich wytykać, bo wiem że sam robię je nagminnie
.
Reasumując - well done.
Ciekawi mnie czy sam wpadłeś na tę analogię między poezją Gurthie'go a szeroko pojętą twórczością MK, czy może sam Mark wspominał o tym w którymś z niedawnych wywiadów? Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek powoływał się na takie inspiracje, ale spostrzeżenie jest wg mnie celne.
Jeśli chodzi o warsztat to jestem pod wrażeniem, chociaż nie powinienem się dziwić skoro tekst pisze student anglistyki
. Doceniam ten warsztat tym bardziej, że sam ostatnio dużo piszę w tym języku i wiem jak trudne jest wyrażenie myśli komuś, kto się z tym językiem nie urodził. Wprawdzie znalazłem w tekście kilka niedociągnięć stylistycznych (głównie szyk w zdaniu), które zdradzają, że autorem nie jest 'native speaker', ale nie śmiałbym ich wytykać, bo wiem że sam robię je nagminnie
.Reasumując - well done.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

