22.10.2010, 20:53
Hmm
No walsnie mialem napisac cos na temat koncertu Stinga we Frankfurcie ale cos nie moge sie zebrac. A moze jednak.
Wg. mnie ciekawy choc napewno nie nowy pomysl by grac z orkiestra. Orkiestra dala ciekawego kolorytu, glebi brzmienia temu koncertowi. Sting naprawde w bardzo dobrej formie glosowej i w ogole. Zagral swoje prawie wszystkie przeboje solo i kilka nowych kompozycj. Calkiem, calkiem to brzmialo. Fragile, Fields, Englishman in New, Roxanne, Mad abaut you, Desert Rose w stylu arabskim; A Thousand Years, Every Little Thing She Does Is Magic,When We Dance no i jeszcze wiele innych mniej znanych dla mnie utworow. Set lista mysle ze zawierla ponad 20 utowrow. Koncert prawie 3 godzinny od 20 do 23 z przerwa 20 minutowa
. Naglosnienie swietne, bardzo dobre ukazanie koncertu na telebimach, swiatla i smyczki i panie od smyczkow, Naprawde koncert ciekawy, bardzo dobry. Bylo warto wydac pare euro.
Bylo mnostwo kamer (czyzby jakas produkcja i rejestracja na dvd)
jesli porownam ten koncert z koncertem Peter Gabriela, mozna wskazac kilka podobienstw ale i wskazac zasadnicza roznica. U Stinga byly rowniez gitary, bas, dwie perkusje, U Gabrilea tylko Filharmonia.
Ktory koncert lepszy ? hmm...
Trudno powiedziec, ale ze wskazaniemm na Gabriela choc bylo spokojniej, poprostu Gabriel ma ciekawszy glos.
No walsnie mialem napisac cos na temat koncertu Stinga we Frankfurcie ale cos nie moge sie zebrac. A moze jednak.
Wg. mnie ciekawy choc napewno nie nowy pomysl by grac z orkiestra. Orkiestra dala ciekawego kolorytu, glebi brzmienia temu koncertowi. Sting naprawde w bardzo dobrej formie glosowej i w ogole. Zagral swoje prawie wszystkie przeboje solo i kilka nowych kompozycj. Calkiem, calkiem to brzmialo. Fragile, Fields, Englishman in New, Roxanne, Mad abaut you, Desert Rose w stylu arabskim; A Thousand Years, Every Little Thing She Does Is Magic,When We Dance no i jeszcze wiele innych mniej znanych dla mnie utworow. Set lista mysle ze zawierla ponad 20 utowrow. Koncert prawie 3 godzinny od 20 do 23 z przerwa 20 minutowa
. Naglosnienie swietne, bardzo dobre ukazanie koncertu na telebimach, swiatla i smyczki i panie od smyczkow, Naprawde koncert ciekawy, bardzo dobry. Bylo warto wydac pare euro.Bylo mnostwo kamer (czyzby jakas produkcja i rejestracja na dvd)
jesli porownam ten koncert z koncertem Peter Gabriela, mozna wskazac kilka podobienstw ale i wskazac zasadnicza roznica. U Stinga byly rowniez gitary, bas, dwie perkusje, U Gabrilea tylko Filharmonia.
Ktory koncert lepszy ? hmm...
Trudno powiedziec, ale ze wskazaniemm na Gabriela choc bylo spokojniej, poprostu Gabriel ma ciekawszy glos.

