19.10.2010, 11:53
BET napisał(a):Oczywiscie, ze nie Bartus, ale przed takim egzaminem to sie (przynajmniej ja, juz to czuje) s*a w gacie i mysli tylko o jednym
Nie bądź pipa ;] Ja przed maturą pojechał na Rajd Świętokrzyski - sam z całej ekipy, bo wszyscy się wystraszyli w ostatniej chwili. Cztery dni ostrej imprezy i łażenia po bezdrożach. Wróciłem, poszedłem spać i wstałem na maturę. Byłem szczęśliwy i zrelaksowany, co pewnie byłoby nie do osiągnięcia gdybym do ostatniej chwili się uczył. Polski: 5, Matematyka: 6.
Innym razem pojechałem na Rajd wiedząc, że ominie mnie egzamin i będę musiał zdawać potem indywidualnie. Pojechałem - i egzamin przesunięto
Śmiałem się potem w pyszczek koleżkom, którym rura zmiękła. Miej więc twardą rurę BET! To się opłaca


) s*a w gacie i mysli tylko o jednym