11.09.2010, 22:39
A ja to przegapiłem, muszę się jakoś ogarnąć
A mnie ostatnia piosenka z pamiętnej lipcowej nocy umilała jazdę tramwajem przez ciemny już Kraków. I nawet smród pijusa mniej przeszkadzał
A mnie ostatnia piosenka z pamiętnej lipcowej nocy umilała jazdę tramwajem przez ciemny już Kraków. I nawet smród pijusa mniej przeszkadzał
Love, Peace & Dire Straits

