24.08.2010, 18:03
To wszystko prawda co piszesz tyle tylko że ja nigdzie nie napisałem że wolę Guy'a Fletchera
Mało tego zawsze bardzo lubiłem Alana Clarka (nie tylko dlatego że urodził sie tego samego dnia co ja, rocznik inny)
Jednak nie umniejszałbym roli Guy'a Fletchera a taką nutkę można odczytać u Ciebie. Na płycie Love Over Gold po prostu Guy'a Fletchera jeszcze nie było w zespole więc trudno mówić jaki byłby jego wklad
Mi generelanie już abstrahując od muzykow DS cięzko odróżnić i wyróżnić styl poszczególnych klawiszowców. To trudne. Może dla ludzi tworzacych muzykę i wykształconych muzycznie to o wiele łatwiejsze ale ja nie podchodzę do muzyki w sposób wyuczony. No powiedz tak szczerze gdybyś nie wiedział, nie widział opisu na kopercie "Making Movies" odgadlbyś że gościnnie Roy Bittan? Jesli tak to raz jeszcze podziwiam i nie ma tu z mojej strony żadnej złośliwości ani ironii.
Mało tego zawsze bardzo lubiłem Alana Clarka (nie tylko dlatego że urodził sie tego samego dnia co ja, rocznik inny)
Jednak nie umniejszałbym roli Guy'a Fletchera a taką nutkę można odczytać u Ciebie. Na płycie Love Over Gold po prostu Guy'a Fletchera jeszcze nie było w zespole więc trudno mówić jaki byłby jego wklad
Mi generelanie już abstrahując od muzykow DS cięzko odróżnić i wyróżnić styl poszczególnych klawiszowców. To trudne. Może dla ludzi tworzacych muzykę i wykształconych muzycznie to o wiele łatwiejsze ale ja nie podchodzę do muzyki w sposób wyuczony. No powiedz tak szczerze gdybyś nie wiedział, nie widział opisu na kopercie "Making Movies" odgadlbyś że gościnnie Roy Bittan? Jesli tak to raz jeszcze podziwiam i nie ma tu z mojej strony żadnej złośliwości ani ironii.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

