23.08.2010, 18:22
"Clark to bardzo ważna postać w zespole, na pewno bardziej niż Guy Fletcher, który tak naprawdę niczym się nie wyróżnia, nie ma rozpoznawalnego stylu, z całym szacunkiem dla tego muzyka muzycznie pozostaje niestety z boku..."
Podziwiam bo ja to tak naprawdę nie potrafię odrożniać klawiszowców na płytach. Rozpozawalny styl? Może i tak. Ale to właśnie Guy Fletcher gra z Markiem od 1984 roku i musi być w tym bardzo dobry
Podziwiam bo ja to tak naprawdę nie potrafię odrożniać klawiszowców na płytach. Rozpozawalny styl? Może i tak. Ale to właśnie Guy Fletcher gra z Markiem od 1984 roku i musi być w tym bardzo dobry
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

