06.08.2005, 02:30
fakungio -->
Gdyby Twoje zarzuty mialy cokolwiek wspolnego z rzeczywistoscia to ja bym sie nie oburzyl. Uznalbym, ze faktycznie mamy na forum stado bufonow, ktorzy uwazaja,ze umieja grac, a tak naprawde tworza kicz i jeszcze - absurdalnie - kaza nam wybierac najlepsze kawalki sposrod tego chlamu.
Ale tak NIE jest. Mysle,ze w potrafie byc obiektywy. Jestem od jakiegos czasu na forum, ale - poza wspolna pasja i dyskusja - z nikim z tego forum zupelnie nic mnie nie laczy. Nikogo nigdy nie widzialem na zywo (chociaz - moze to sie zmieni?). Nie pisze wiec swojego zdania dlatego, ze sa to akurat ludzie z forum. Lubie ich wszytskich bardzo, ale nie sa to osoby, ktore chwalilbym za wszelka cene - i wmawial im,ze sa dobre nawet jakby tworzyli kicz.
Uwazam jednak, ze konkurs ten prezentowal wysoki poziom. Kilka piosenek tutaj zagranych uwazam za kapitalne - np. po tym konkursie zaluje, ze Bartek nie dal nam kilku linkow do swoich utworow.
Powiem wiecej - i Martineza i Majkela uwazam za bardzo dobrych gitarzystow.Kilka ich piosenek znalazlo stale miejsce w mojej playliscie - wsrod zdecydowanie bardziej znanych nazwisk. Oni nie graja moze tak jak Clapton czy Knopfler - ale jak na amatorow sa - moim zdaniem - swietni.
Nie wmowisz mi wiec - drogi Fakungiodzie - ze od ich gitary bola uszy. Zrozumiem jak powiesz to dodajac, ze nie masz pojecia o muzyce i nie potrafisz rozroznic tworcow amatorskich od profesjonalnych - ale zakladajac,ze jestes w miare normalny (chociaz watpie w to) - nie uwierze.
Zauwaz tez - drogi Fakungiodzie - ze wiekszosc osob, ktora tutaj przebywa zna sie na muzyce. Zna dzwiek gitary - zarowno tej knopflerowej, jak i wielu innych, ktore odpowiadaja naszym gustom (ktore - wszyscy tutaj mamy podobne) - claptonowej, stingowej, hendrixowej, slashowej itd...
Jest to na pewno towarzystwo, ktore potrafi ocenic dzwieki gitary w sposob, ktory okreslibym jako specjalistyczny.
I tym wszytskim ludziom ten konkurs podobal sie. Wszystki pozytywnie wypowiadali sie o tworcach piosenek konkursowych. Ty nie. Moze nie pasujesz do nas? Moze pomyliles forum i chciales trafic na forum Ilony Knopfler? Jest podobno taka artystyka, nie wiem jaki rodzaj muzyki ona tworzy - ale moze pomyliles sie. Jesli tak to wyjasnie Ci - drogi Fakunigodzie - Knopfler to taki pan, ktory gra na gitarze. Kiedys - w wieku Majkela i Martineza - studiowal anglistyke i nikt o nim nie slyszal. Moze nawet ktos sie z niego tez smial i mowil,ze uszy bola...a jednak patrz - udalo mu sie!
Zauwaza tez - drogi Fakunigiodzie - ze ten konkurs nie byl konkursem w 100% powaznym. Nie bylo eliminacji - wystartowac mogl kazdy kto mial mozliwosc nagrania czegos na gitarze (a nawet jesli nie mial - co udowodnil Tawnuk). Nie bylo tutaj wyznaczonej nagrody w wysokosci 10 tysiecy dolarow za pierwsze miejsce. Kazdy gral to co umial, zreszta wiele osob - oczywiscie czytales ten watek dokladnie, ale to umknelo Twojej uwadze? - pisalo wprost,ze ich utowory sa slabe.
Na koniec powiem Ci - drogi Fakunigodzie - ze Twoja parafraza tytulu piosenki BETa byla taka smiesza, ze jesli czesciej opowiadasz swojej dziewczynie takie dowcipy to nie dziwie sie,ze jej sie seksu odechciewa. Dziwie sie,ze tylko tego.
Zrozum tez, ze to nie ma nikomu "wyjsc na dobre". Krytyka moze wyjsc na dobre jesli BET i cala reszta chcieliby zostac profesjonalnymi muzykami - a mysle,ze nie chca. Traktuja to jako zabawe, ktorej krytyka moze tylko przeszkodzic!
Szkoda tez, ze w ogole pokazywales to swojej dziewczynie - niby na jaka cholere? W koncu to takie slabe i beznadziejne. A chyba znasz ja na tyle,ze wiesz jak ona reaguje na takie rzeczy. A moze jej sie odechcialo jak uslyszala prawdziwa sztuke tworzona przez amatorow. I zrozumiala jakie to brzdakanie jej chlopaka jest mizerne...
W ogole moze mi wyjasnij o co chodzi w zdaniu "ale gdybym tak grał i śpiewał to bym mojej kompozycji nie przedstawiał na forum.." ? To zdanie ma sens tylko wtedy jesli wystartowales w konkursie - a nie zrobiles tego. W koncu - "gdybym gral(...)to bym mojej kompozycji" - no nie przedstawiles, wiec grasz tak jak oni. W taki razie co robi tam to "gdybym" ? Skoro grasz lepiej to powinnienes przedstawic.
Dobrze Ci radze - pisz zdania jakies bardziej spojne pod wzgledem logicznym!
Szkoda mi - drogi Fakunigodzie - ze masz takie kompleksy, ze jesli man2strong napisa "faku-costam" to musiales odrazu pokreslic to w swoim kolejnym poscie. Wsploczuje takim ludziom. Nie chce jednak byc oskarzany o profanacje - pisze wiec Twoj pseudonim w kazdym akapicie, z duzej litery, mam nadzieje,ze poprawnie odmieniony ?
W ogole - milo,ze pisales zaimek "was" - odnoszacy sie do tworcow piosenek - z duzej litery - oni na pewno na to zasluguja. Nie wiem tylko czy Ty zaslugujesz zeby w ogole o nich pisac.
Gdyby Twoje zarzuty mialy cokolwiek wspolnego z rzeczywistoscia to ja bym sie nie oburzyl. Uznalbym, ze faktycznie mamy na forum stado bufonow, ktorzy uwazaja,ze umieja grac, a tak naprawde tworza kicz i jeszcze - absurdalnie - kaza nam wybierac najlepsze kawalki sposrod tego chlamu.
Ale tak NIE jest. Mysle,ze w potrafie byc obiektywy. Jestem od jakiegos czasu na forum, ale - poza wspolna pasja i dyskusja - z nikim z tego forum zupelnie nic mnie nie laczy. Nikogo nigdy nie widzialem na zywo (chociaz - moze to sie zmieni?). Nie pisze wiec swojego zdania dlatego, ze sa to akurat ludzie z forum. Lubie ich wszytskich bardzo, ale nie sa to osoby, ktore chwalilbym za wszelka cene - i wmawial im,ze sa dobre nawet jakby tworzyli kicz.
Uwazam jednak, ze konkurs ten prezentowal wysoki poziom. Kilka piosenek tutaj zagranych uwazam za kapitalne - np. po tym konkursie zaluje, ze Bartek nie dal nam kilku linkow do swoich utworow.
Powiem wiecej - i Martineza i Majkela uwazam za bardzo dobrych gitarzystow.Kilka ich piosenek znalazlo stale miejsce w mojej playliscie - wsrod zdecydowanie bardziej znanych nazwisk. Oni nie graja moze tak jak Clapton czy Knopfler - ale jak na amatorow sa - moim zdaniem - swietni.
Nie wmowisz mi wiec - drogi Fakungiodzie - ze od ich gitary bola uszy. Zrozumiem jak powiesz to dodajac, ze nie masz pojecia o muzyce i nie potrafisz rozroznic tworcow amatorskich od profesjonalnych - ale zakladajac,ze jestes w miare normalny (chociaz watpie w to) - nie uwierze.
Zauwaz tez - drogi Fakungiodzie - ze wiekszosc osob, ktora tutaj przebywa zna sie na muzyce. Zna dzwiek gitary - zarowno tej knopflerowej, jak i wielu innych, ktore odpowiadaja naszym gustom (ktore - wszyscy tutaj mamy podobne) - claptonowej, stingowej, hendrixowej, slashowej itd...
Jest to na pewno towarzystwo, ktore potrafi ocenic dzwieki gitary w sposob, ktory okreslibym jako specjalistyczny.
I tym wszytskim ludziom ten konkurs podobal sie. Wszystki pozytywnie wypowiadali sie o tworcach piosenek konkursowych. Ty nie. Moze nie pasujesz do nas? Moze pomyliles forum i chciales trafic na forum Ilony Knopfler? Jest podobno taka artystyka, nie wiem jaki rodzaj muzyki ona tworzy - ale moze pomyliles sie. Jesli tak to wyjasnie Ci - drogi Fakunigodzie - Knopfler to taki pan, ktory gra na gitarze. Kiedys - w wieku Majkela i Martineza - studiowal anglistyke i nikt o nim nie slyszal. Moze nawet ktos sie z niego tez smial i mowil,ze uszy bola...a jednak patrz - udalo mu sie!
Zauwaza tez - drogi Fakunigiodzie - ze ten konkurs nie byl konkursem w 100% powaznym. Nie bylo eliminacji - wystartowac mogl kazdy kto mial mozliwosc nagrania czegos na gitarze (a nawet jesli nie mial - co udowodnil Tawnuk). Nie bylo tutaj wyznaczonej nagrody w wysokosci 10 tysiecy dolarow za pierwsze miejsce. Kazdy gral to co umial, zreszta wiele osob - oczywiscie czytales ten watek dokladnie, ale to umknelo Twojej uwadze? - pisalo wprost,ze ich utowory sa slabe.
Na koniec powiem Ci - drogi Fakunigodzie - ze Twoja parafraza tytulu piosenki BETa byla taka smiesza, ze jesli czesciej opowiadasz swojej dziewczynie takie dowcipy to nie dziwie sie,ze jej sie seksu odechciewa. Dziwie sie,ze tylko tego.
Zrozum tez, ze to nie ma nikomu "wyjsc na dobre". Krytyka moze wyjsc na dobre jesli BET i cala reszta chcieliby zostac profesjonalnymi muzykami - a mysle,ze nie chca. Traktuja to jako zabawe, ktorej krytyka moze tylko przeszkodzic!
Szkoda tez, ze w ogole pokazywales to swojej dziewczynie - niby na jaka cholere? W koncu to takie slabe i beznadziejne. A chyba znasz ja na tyle,ze wiesz jak ona reaguje na takie rzeczy. A moze jej sie odechcialo jak uslyszala prawdziwa sztuke tworzona przez amatorow. I zrozumiala jakie to brzdakanie jej chlopaka jest mizerne...
W ogole moze mi wyjasnij o co chodzi w zdaniu "ale gdybym tak grał i śpiewał to bym mojej kompozycji nie przedstawiał na forum.." ? To zdanie ma sens tylko wtedy jesli wystartowales w konkursie - a nie zrobiles tego. W koncu - "gdybym gral(...)to bym mojej kompozycji" - no nie przedstawiles, wiec grasz tak jak oni. W taki razie co robi tam to "gdybym" ? Skoro grasz lepiej to powinnienes przedstawic.
Dobrze Ci radze - pisz zdania jakies bardziej spojne pod wzgledem logicznym!
Szkoda mi - drogi Fakunigodzie - ze masz takie kompleksy, ze jesli man2strong napisa "faku-costam" to musiales odrazu pokreslic to w swoim kolejnym poscie. Wsploczuje takim ludziom. Nie chce jednak byc oskarzany o profanacje - pisze wiec Twoj pseudonim w kazdym akapicie, z duzej litery, mam nadzieje,ze poprawnie odmieniony ?
W ogole - milo,ze pisales zaimek "was" - odnoszacy sie do tworcow piosenek - z duzej litery - oni na pewno na to zasluguja. Nie wiem tylko czy Ty zaslugujesz zeby w ogole o nich pisac.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

