05.08.2005, 13:23
Nigdy nie mialem sie za wirtuoza gitary - gram bo lubie, gram tak jak umiem. Traktuje to wszystko jako zabawe, a moj kawalek wyszedl tak a nie inaczej. Nie mam nic przeciw krytyce, ale fajnie gdyby byla podparta jakimis argumentami. Dziekuje za uwage.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

