14.07.2010, 13:01
mikołaj napisał(a):czasy były pewnie szare - nie pamiętam za bardzo, szczawikiem byłem, ale...powstało wtedy trochę dobrych 'kawałków'...
ot choćby ten
http://www.youtube.com/watch?v=JJdY_9lKP...re=related
Tak, tan numer jest naprawde dobry. Bylo jeszcze kilka innych: Krystyny Pronko, Jacka Skubikowskiego, Ewy Bem czy Maryli Rodowicz. Specjalnie nie wymieniam wykonawcow rockowych, poniewaz nie goscili oni zbyt czesto w mediach i na koncertach. Czasy byly szare, ale innych nei znalismy i czlowiek cieszyl sie kazdym drobiazgiem. Nie bylismy zalani wszechobecna sieczka, moralnosc oraz skromnosc byly na duzo wiekszym poziomie. Szarosc nie musiala oznaczac nudy. tesknilismy za zachodem, za normalnoscia, pragnac np. normalnych sklepow muzycznych (wydawalo sie to byc niemozliwe ze moze byc tyle plyt do kupienia). Z drugiej strony radiowcy, szczegolnie "trójkowi" przemycali duzo wartosciowej muzyki, duzo ciekawszej niz dzis. Slowo przeboj oznaczalo np. Marillion, Dire Straits czy Pink Floyd. Muzyczna papka w stylu Modern talking nie byla nadawana w Trojce. Ech, ale mi sie zrobilo ckliwie...


