03.07.2010, 22:56
Robson napisał(a):No jeśli w zespole jest Midge Ure to zawsze warto. Esencja Nowych Romantyków w końcu
Oj tak. Tym bardziej, że Ultravox to jednak New Wave, wyrastająca wprost z tradycji jeszcze bardziej buntowniczego Punk Rocka, o czym mało kto dziś pamięta. Co prawda w latach osiemdziesiątych skomercjalizowali się nieco, jednak New Romantic w ich wydaniu nie trącił infantylizmem spod znaku choćby jakiegoś Kajagoogoo.
Zresztą to mój ulubiony etap ich twórczości. Zachowali tę swoistą szlachetność wyrazu i wierność korzeniom, za którą do dziś ich cenię.
Co sam Midge udowodnił po latach - ach te jego solowe koncerty bez prądu!


