02.08.2005, 23:11
Szczerze mowiac to ja zupelnie inaczej odbieram te piosnke niz Wy.
Podmiot to dla mnie mezczyzna kochajacy kobiete, ktora chce go zostawic...to pytanie to prosba do niej o to zeby nie odchodzila. wentualnie mezczyzna walaczacy o kobiete.
Wydaje mi sie, ze wszytsko konczy sie dobrze, kobieta (ktora symbolizuje dzwieki gitary) najpierw jest niepewna, a pozniej juz pozstanawia, ze wybrala podmiot....o czym swiadcza slowa "come on" zaspiewane przez Marka.
O macho i ironii w pytaniu przy interpretacji piosnki w ogole bym nie pomyslal.
Podmiot to dla mnie mezczyzna kochajacy kobiete, ktora chce go zostawic...to pytanie to prosba do niej o to zeby nie odchodzila. wentualnie mezczyzna walaczacy o kobiete.
Wydaje mi sie, ze wszytsko konczy sie dobrze, kobieta (ktora symbolizuje dzwieki gitary) najpierw jest niepewna, a pozniej juz pozstanawia, ze wybrala podmiot....o czym swiadcza slowa "come on" zaspiewane przez Marka.
O macho i ironii w pytaniu przy interpretacji piosnki w ogole bym nie pomyslal.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

