22.06.2010, 12:59
koobaa napisał(a):Nie ma to dla mnie znaczenia, numitor. Jeśli chodzi o MK to jego twórczość zawsze odbierałem apolitycznie. Nawet teksty, które mówią o tej tematyce bezpośrednio (np. "Don't crash the ambulance"), są napisane z dużą nutką ironii, którą u MK uwielbiam. Ale to, czy jest on lewy, czy prawy, ateista czy wierzący - jest mi obojętne.
Ja myślę podobnie. Pamiętam jednak że zawsze próbowałem z tekstów MK wyczytać jak najwięcej jaki jest jego stosunek do wiary, Boga, duchowości. Mark nie byl nigdy za bardzo religijny co zresztą podkreślał w w wywiadach. Nigdy nie poznal chyba religii i tradycji swoich przodków a jak wiemy pochodzi z rodziny żydowskiej. Ale nie porównywał bym go do Leonarda Cohena. Cohen to inny "kaliber duchowosci"

Aha mój kandydat był prawie na końcu
Teraz straciłem do głosowania zapał
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

