09.07.2010, 17:31
Jak ogladam te zdjecia z aftera to coraz bardziej mi szkoda, ze nie moglem dluzej zostac we Wroclawiu 
Co do samego koncertu - muzyka wiadomo, bajka. Klimat - nieziemski. Akustyka - imo dwa oczka nizej niz RAH, ale tam gdzie ja siedzialem w sumie bylo znosnie. Max wtopa z naglosnieniem wokalu w pierwszych kawalkach - bez jaj, na takim koncercie cos takiego nie powinno miec miejsca! Mega rozezlony na brak kultury ludzi ktorzy sie spoznili i zamiast postarac sie nie przeszkadzac innym paradowali chyba sami z siebie dumni majac gleboko gdzies to ze przeszkadzaja :/ Takze te setki fleszow wywolaly u mnie mieszane uczucia - z jednej strony dzieki temu mamy zdjecia, z drugiej - olanie prosby organizatorow i utrudnienia odbioru innym uczestnikom koncertu.
Czerwona mafia tez robila fajne wrazenie
Filip dzieki za asyste przy niecnym czynie odplakatowywania drzwi 
Ceny gadzetow nie z tej ziemi :/ A moze zrobilibysmy sobie forumowe bluzy? 250 zl za oficjalne to jakas paranoja :/

Co do samego koncertu - muzyka wiadomo, bajka. Klimat - nieziemski. Akustyka - imo dwa oczka nizej niz RAH, ale tam gdzie ja siedzialem w sumie bylo znosnie. Max wtopa z naglosnieniem wokalu w pierwszych kawalkach - bez jaj, na takim koncercie cos takiego nie powinno miec miejsca! Mega rozezlony na brak kultury ludzi ktorzy sie spoznili i zamiast postarac sie nie przeszkadzac innym paradowali chyba sami z siebie dumni majac gleboko gdzies to ze przeszkadzaja :/ Takze te setki fleszow wywolaly u mnie mieszane uczucia - z jednej strony dzieki temu mamy zdjecia, z drugiej - olanie prosby organizatorow i utrudnienia odbioru innym uczestnikom koncertu.
Czerwona mafia tez robila fajne wrazenie
Filip dzieki za asyste przy niecnym czynie odplakatowywania drzwi 
Ceny gadzetow nie z tej ziemi :/ A moze zrobilibysmy sobie forumowe bluzy? 250 zl za oficjalne to jakas paranoja :/
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

