14.06.2010, 13:25
Tegoroczny Zlot z pewnością jeszcze na dlugo pozostawi we mnie wspaniale wspomnienia.
Chyle czolo przed Organizatorami za pomysły i dbałość w dopilnowaniu ich realizacji.
Okazuje się ze faktycznie dobry plan jest podstawa sukcesu.
Plan VII Ogolnopolskiego Zlotu Fanow DS i MK zostal zrealizowany w całości. Za bardzo udany uwazam pomysl z identyfikatorami i autoprezentacja. Okazuje się ze stanac przed mikrofonem i powiedziec pare slow na swój temat wcale nie jest tak proste jak mogloby się wydawac. Ucieszylo mnie tez bardzo, ze wśród osob pojawiających się na scenie było tez kilka zupełnie (przynajmniej dla mnie) nowych twarzy. Wreczenie po wystepie czapeczki faklubowej czapeczki z rak samego Martineza – bardzo mily akcent.
Nie podchodziłbym zbyt entuzjastycznie do pokazu zdjęć z tegorocznego wyjazdu do Londynu w moim wykonaniu. Ciesze się jednak ze miałem szanse przynajmniej w malym stopniu podzielic się z wszystkimi obecnymi nieprawdopodobna dawka emocji jakim dostarczyl nam koncert w RAH i 3 dniowy pobyt w Londynie.
Znakomity konkurs wiedzy, w którym z leku przed totalna kompromitacja z pewnością nie zdecydowałbym się wystąpić.
Entuzjazm na twarzach osob które w wyniku losowania staly się szczesliwymi posiadaczami forumowych kubkow – bezcenny!
Pozniej doskonale występy obdarzonych talentem koleżanek i kolegow. Uwazam ze koncerty bedace jedna z najpiękniejszych atrakcji każdego Zlotu z roku na rok staja się dojrzalsze i bardziej profesjonalne. Kazdemu z osobna kto zdecydowal wystąpić się na scenie w trakcie Zlotu bardzo dziekuje oraz gratuluje talentu i odwagi.
Z przyjemnością wspominam wszystkie rozmowy, które miałem okazje odbyc w trakcie Zlotu. Po raz kolejny przekonałem się o charakteryzujacych osoby tworzące nasze Forum zyczliwosci, ogromnej wiedzy z zakresu twórczości MK/DS i radości jaka daje im dzielenie się wspaniałymi przezyciami i doświadczeniami związanymi z muzyka naszego idola.
Jak zwykle spotykając się z Wami przy okazji koncertu czy tez Zlotu myslami jestem ze wszystkimi tymi, którzy z roznych przyczyn nie mogli przyjechac na Zlot chociaż bardzo tego chcieli.
Trzymam również kciuki za to żeby wszyscy niezdecydowani i sceptycznie nastawieni do tego typu spotkan fanow, któregoś dnia jednak się przelamali i dolaczyli do grona osob biorących udzial w Zlocie. Wierze, ze magiczna atmosfera im również się udzieli i będą opuszczali Kraków w dobrych nastrojach.
Specjalnie slowa podziękowania kieruje do Ptysi i Mikołaja. To dzieki Tobie Mikołaju miałem możliwość odświeżenia się po trudach podrozy do Krakowa i bezpiecznego przechowania bagazu. Tobie Ptysiu zawdzięczam brak stresu związanego z poszukiwaniem noclegu w Krakowie i bardzo gościnne przyjecie.
Nie pozostaje mi nic innego jak jeszcze raz podziękować Wam wszystkich za trud włożony w organizacje Zlotu i stworzenie przesympatycznej atmosfery w trakcie jego trwania.
Do zobaczenia za rok!
Chyle czolo przed Organizatorami za pomysły i dbałość w dopilnowaniu ich realizacji.
Okazuje się ze faktycznie dobry plan jest podstawa sukcesu.
Plan VII Ogolnopolskiego Zlotu Fanow DS i MK zostal zrealizowany w całości. Za bardzo udany uwazam pomysl z identyfikatorami i autoprezentacja. Okazuje się ze stanac przed mikrofonem i powiedziec pare slow na swój temat wcale nie jest tak proste jak mogloby się wydawac. Ucieszylo mnie tez bardzo, ze wśród osob pojawiających się na scenie było tez kilka zupełnie (przynajmniej dla mnie) nowych twarzy. Wreczenie po wystepie czapeczki faklubowej czapeczki z rak samego Martineza – bardzo mily akcent.
Nie podchodziłbym zbyt entuzjastycznie do pokazu zdjęć z tegorocznego wyjazdu do Londynu w moim wykonaniu. Ciesze się jednak ze miałem szanse przynajmniej w malym stopniu podzielic się z wszystkimi obecnymi nieprawdopodobna dawka emocji jakim dostarczyl nam koncert w RAH i 3 dniowy pobyt w Londynie.
Znakomity konkurs wiedzy, w którym z leku przed totalna kompromitacja z pewnością nie zdecydowałbym się wystąpić.
Entuzjazm na twarzach osob które w wyniku losowania staly się szczesliwymi posiadaczami forumowych kubkow – bezcenny!
Pozniej doskonale występy obdarzonych talentem koleżanek i kolegow. Uwazam ze koncerty bedace jedna z najpiękniejszych atrakcji każdego Zlotu z roku na rok staja się dojrzalsze i bardziej profesjonalne. Kazdemu z osobna kto zdecydowal wystąpić się na scenie w trakcie Zlotu bardzo dziekuje oraz gratuluje talentu i odwagi.
Z przyjemnością wspominam wszystkie rozmowy, które miałem okazje odbyc w trakcie Zlotu. Po raz kolejny przekonałem się o charakteryzujacych osoby tworzące nasze Forum zyczliwosci, ogromnej wiedzy z zakresu twórczości MK/DS i radości jaka daje im dzielenie się wspaniałymi przezyciami i doświadczeniami związanymi z muzyka naszego idola.
Jak zwykle spotykając się z Wami przy okazji koncertu czy tez Zlotu myslami jestem ze wszystkimi tymi, którzy z roznych przyczyn nie mogli przyjechac na Zlot chociaż bardzo tego chcieli.
Trzymam również kciuki za to żeby wszyscy niezdecydowani i sceptycznie nastawieni do tego typu spotkan fanow, któregoś dnia jednak się przelamali i dolaczyli do grona osob biorących udzial w Zlocie. Wierze, ze magiczna atmosfera im również się udzieli i będą opuszczali Kraków w dobrych nastrojach.
Specjalnie slowa podziękowania kieruje do Ptysi i Mikołaja. To dzieki Tobie Mikołaju miałem możliwość odświeżenia się po trudach podrozy do Krakowa i bezpiecznego przechowania bagazu. Tobie Ptysiu zawdzięczam brak stresu związanego z poszukiwaniem noclegu w Krakowie i bardzo gościnne przyjecie.
Nie pozostaje mi nic innego jak jeszcze raz podziękować Wam wszystkich za trud włożony w organizacje Zlotu i stworzenie przesympatycznej atmosfery w trakcie jego trwania.
Do zobaczenia za rok!

