Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
i po Zlocie...
#24
Korzystając z przerwy śniadaniowej (jakże ciężki jest powrót do rzeczywistości!) napiszę i ja parę słów Uśmiech

Bezapelacyjnie był to najlepszy weekend tego roku i wątpię żeby cokolwiek to przebiło Uśmiech Dla mnie był to najlepszy zlot od 2006 (byłem w 2006, 2008 i 2009). Było baaardzo markowo. Wydaje mi się, że zlotowo, jako społeczność wróciliśmy do dawnej formy Uśmiech

Knajpa bardzo dobra, obsługa rewelacyjna i pomocna, akustyka świetna. Choć w tym roku nie tańczyłem, bardzo doceniam puszczenie naszej muzyki (żadnego umpa-umpa Oczko ). Piwko dobre i niedrogie, ceny drinków przystępne, kanapki wielgachne i smaczne. Proponuję zostać przy tej miejscówce w 2011 Uśmiech

A teraz, dla cierpliwych, moja mała relacja Oczko

Czwartek. Pobudka o szóstej, bieg do pracy z ciężką torbą, gitarą, plecaczkiem i torbą z kartonami na przyklejenie zdjęć. Nerwowe dokończanie zadań, żeby zdążyć przed 13:30 - pociąg o 14:08 ! Tuż przed 14:00 spotkanie na PKP z Misią i Mikołajem. Wsiadamy, jest miejsce - uff ;]

Przed nami 7 godzin przygody z PKP. Pierwszy problem: 2/3 z nas to palacze, a w całym składzie oczywiście zakaz palenia. Jedno z nas to namiętny piwosz, a w InterRegio zakaz spożywania alkoholu. Miko już sięgał po Niquitin, ale cóż - po zaborach, okupacji i socjalizmie Polak ma we krwi omijanie faszystowskich przepisów. Szybka obczajka: obok nas jedna toaleta, druga na końcu pociągu (model "kurnik"). Obok naszej niestety stali panowie bez szyi z koszulkami S.O.K., więc Misia (aka Monika) i Miko musieli się przedzierać na dymek przez cały pociąg. Kiedy szła Misia, robiłem za obstawę. Po paru godzinach ludzie w korytarzach zaczęli mi mówić "dzień dobry" ;]

Kiedy w Kępnie wysiedli ostatni sokiści, z radością pognaliśmy do tej bliższej toalety, jednak okazało się, iż owa szlachetna nazwa już do niej nie pasuje. Po komendzie "gaz, maski włóż!" wycofaliśmy się z całym dobytkiem na przedpola bastionu kloacznego numer dwa.

Ja miałem łatwiej, bo piwo trzymałem w plecaku, a Misia na szpicy i Miko na stanowisku obserwacyjnym w porę ostrzegali mnie o ruchach wrogiego zwiadu.

Pielęgnując swoje nałogi jakoś dotarliśmy do grodu Kraka. Miko udał się na kwaterę, my z Misią do hostelu. Ufni w sprawne działanie komunikacji miejskiej ruszyliśmy szukać przystanku. Roboty drogowe początkowo nas nie zaniepokoiły, jednak kiedy zostaliśmy zmuszeni skręcić w Długą (szliśmy na Aleje) i iść nią jeszcze dobre 10 minut, zaczęliśmy wydziwiać na temat jakichś ekstrawagancji typu tablica przed dworcem z informacją dla przyjezdnych.

Ostatecznie okazało się, że lepiej byłoby od początku iść na piechotę, niż iść na piechotę trasą autobusu Oczko

Potem Centrala - sympatyczne piwko z dziewczynami z Nandu, samym czcigodnym szefem Bartkiem, Misią i teamem Prowizorka. Umówiliśmy się na próbę na piątek, na sen zostało 3 godziny, ale było miodnie Uśmiech

W piątek z rana siedliśmy we czwórkę na Plantach. Ja, Filip i Miko wyciągnęliśmy gitary, a Misia robiła za grouppie i menedżera. Filip bowiem powiedział, że skoro już gramy, to czemu nie położyć pokrowca od gitary - a nuż się na piwo uzbiera. Misia na zachętę sypnęła grosze z własnego portfela, jednak przechodnie byli nieubłagani i zwinęliśmy interes z zerowym zyskiem.

Gwoździem programu był Howard, który przyszedł z werblem i miotełkami Uśmiech

Po tej wprawce kolejna wyprawa - tournee z Misią i Filipem po sklepach muzycznych w poszukiwaniu janczarów (nie chodzi o turecką gwardię) do Remembrance Day. Kiedy w trzecim sklepie zrezygnowany oglądałem tamburyny za 140 zł, Filip wyskoczył z konopii z jajkiem za 5 zł w ręce. Jajko okazało się godnym zastępstwem janczarów, co było słychać kiedy graliśmy na zlocie Uśmiech

Po południu w końcu próba z prawdziwego zdarzenia. Dzięki Martinezowi, który był uprzejmy czegoś tam zapomnieć (miał próbę po nas), mogliśmy łupać ponad trzy godziny. Wyszło parę kiksów, chłopcy przygotowali rewelacyjne wykonanie końcówki Sultansów, ja opanowałem w końcu harmonijkę Oczko Reszta dnia upłynęła na sjeście i noszeniu sprzętu z Nandu do Centrali.

W sobotę od rana zaczęliśmy ostro. Najpierw odbiór identyfikatorów z jakiegoś totalnego zadupia, potem kolejna porcja noszenia sprzętu, a dalej ustawianie go i przygotowywanie sali. Zdjęcia, konkurs, muzyka, rzutnik... Zanim się zorientowałem, zrobiła się 17:00 i nawet zdążyłem zapomnieć, że tego dnia jadłem tylko śniadanie.

Zlot zaczął się niemal zgodnie z planem, bo tyko z godzinnym poślizgiem. Trzeba jednak przyznać, że o 17:00 nie było jeszcze zbyt wielu osób. Przyśpieszyliśmy za to występ Prowizorki, bo zaczęliśmy grać od razu po otwarciu. Otwarcie zaś zawierało wspominkowy teledysk z trzeciego zlotu, relację Wacka, oraz prezentację forumowiczów - nowi ludzie mogli się dowiedzieć kto jest kto, a wyjadacze - kto, jak i dlaczego trafił na forum. Sympatycznie było Uśmiech

No i koncert Uśmiech Cudów nie ma, toteż bez wpadek się nie obyło, ale myślę że sprawiliśmy się nieźle Uśmiech Filip malkontent narzeka że zjebaliśmy Pipera, lecz IMHO nie było źle. No i jestem autentycznie dumny z siebie, bo zaśpiewałem wszystko bez kartek ;] Dumę opłaciłem paroma pomyłkami, ale jakoś tam się wygrzebałem. No i jednak ten Mark to ma niskie tonacje, miejscami za niskie dla mnie Oczko

Nie wiem jak odebraliście konkurs Uśmiech Z pewnością najlepiej bawiłem się na nim ja,w dalszej kolejności uczestnicy, ciężko jednak wyczuć czy było to atrakcyjne dla ludzi na sali. Pytania okazały się niełatwe, bo też tak wysokie mam mniemanie o waszej wiedzy, że wstyd mi było pytać o coś prostszego Uśmiech Zaznaczam jednak, że wszystkie pytania dotyczące tekstów piosenek wziąłem z głowy Uśmiech

Koncert Martineza. Mimo pewnych niedociągnięć świetna sprawa. Sax, dziewczyna na wokalu, bas (nam niestety zabrakło), dobry set z niegranymi wcześniej kawałkami. A pomyłki przy tak niewielu próbach muszą się zdarzać, myśmy też to mieli Uśmiech

No i spontan totalny, czyli jam session Uśmiech Było mi niezwykle przyjemnie zaśpiewać i nawet spróbować zagrać z Wami - jesteście niesamowici jako instrumentaliści! Żałuję tylko, że już nigdy nie dobiję do porównywalnego poziomu Oczko

Karaoke w tym roku było drogą przez mękę z powodu zbuntowanego Macintosha, jednakże ostatecznie były chyba trzy kawałki. A potem już zupełnie na luzie, zabawa i gadki.

Zmyłem się, zjebany jak koń po westernie, jakoś po pierwszej. Na drugi dzień już tylko wygaszanie emocji - poranna kawa (a dla mnie Żubr Duży uśmiech ) w Nandu, powrót do Poznania, piwko z Mikołajem w dworcowej spelunce i zjazd do boksu. Intensywny, niesamowity, magiczny weekend Uśmiech Jestem przeszczęśliwy że tam byłem. Dziękuję Wam wszystkim a kilku osobom szczególnie:

Misia - za to że w ogóle przyjechałaś na zlot muzyczny z nieco innej parafii niż twoja Oczko , za przemiłe towarzystwo, za zarażanie śmiechem, za "coffee and cigarettes" Oczko , za wykonanie prawie całej pracy przy wieszaniu zdjęć, za nagrywanie naszego występu - wielkie, wielkie DZIĘKUJĘ! :* :* :*

Mikołaj - kurde chłopie, no nie wiem od czego zacząć Duży uśmiech Za próby, za twoje podejście do muzyki i do ludzi, za wspólną drogę krzyżową w PKP, za twój spokój i wyrozumiałość, za teksty może nieczęste, ale ścinające z nóg Duży uśmiech , za użyczenie gitary do Wish you were here... No za wszystko Uśmiech

Filip - za szalone granie, uprzejme śmianie się z moich chamskich dowcipów, za Wish you were here, za blubranie na Plantach (długa historia Duży uśmiech ), za gryza kanapki, którego z zaskoczenia Ci wyrwałem, za podatność na namawianie na kolejne piwo Język

Howard - za wytrzymałość! Nie każdy ma tyle pałera, by grać pięciogodzinną próbę, a potem powtórzyć to na zlocie. Za kiwanie się, które Misię wprawiało w stan ekstazy ;] , za rozmowę na zlocie, za talerze w Remembrance Day Uśmiech

Marek - Marka nie znacie. Nie jest (chyba) zarejestrowany na forum, ale od ojca otrzymał w genach miłość do swojego znanego imiennika Oczko (na koncercie we Wrocławiu będzie obecny i senior, i junior). Dzięki za to, że przejechałeś motorem w upał ponad 400 km, by resztką sił pobawić się przez te parę godzin; za Romeo & Juliet odśpiewane wspólnie na karaoke, kiedy to poprawiałeś moje pomyłki w tekście Oczko , za żywiołową reakcję na nasze granie, za to że zjechałeś do boksu dopiero kiedy już całkiem Ci się starły opony Oczko

Martinez - za organizację, w tym roku dużo lepszą niż poprzednio Uśmiech , za dużą ilość gadżetów, ich fajny design, za świetny koncert, za duży dystans do samego siebie i swoich pomyłek (nie każdy to ma!), za podejście typu "coś się wymyśli" Oczko

macsa - za to żeś hopie przyjechoł Oczko , zrobiłeś mi taką niespodziankę jak BET rok temu Uśmiech No i za odważne wzięcie udziału w konkursie, gdzie co drugie pytanie podpowiadałeś Grzegorzowi, a ja udawałem że nie słyszę Język

BET - za twoją gitarę, za perfekcjonizm, który niestety nie pozwolił Ci wystąpić z pełnym repertuarem, za udział w konkursie. Szkoda że nie zdążyliśmy dłużej pogadać, ale okazja się jeszcze nadarzy Uśmiech

Grzegorz - za konkurs i luz Uśmiech

jambore - za wytrwałość w walce ze złowrogim PKP, za nieocenioną pomoc w wieszaniu zdjęć, za rozmowy i refleksje, za wymiętą koszulę nad ranem i za "godne reprezentowanie starszyzny forum" Język

Bartek - za udział w zlocie pomimo perspektyw ciężkiego dnia, za niesamowite wirtuozerstwo gitarowe, za kombek Oczko

Szpilka - za bycie zlotową mamą Oczko Dwa lata temu uratowałaś mnie od tułania się po Krakowie do rana, a teraz też było wiadomo, że jeśli czegoś potrzeba, to Szpilka temat ogarnie Uśmiech Dziękuję :*

Józek - za opiekę techniczną i za dzielną walkę z "przyjaznym" Mac'iem Oczko

Krzychu - za wspólne jam session, wybacz że nie byłem godnym partnerem gitarowym Uśmiech

Agnieszka - za brawurową rolę sierotki podczas losowania gadżetów, za rzetelną pracę fotoreportera Uśmiech

Wacek - za rozwalające poczucie humoru Duży uśmiech Kiedy podszedłem do Wacka aby podpisał identyfikator, ten spojrzał na mnie wzrokiem Jamesa Deana i nonszalancko zapytał: "dla kogo"? ;]

Grześ - za klawisze - w braku basu było to świetne wypełnienie naszej przestrzeni dźwiękowej Oczko

Piotrec - za udany debiutancki występ gitarowy Uśmiech Czuję, że za rok zagościsz na scenie dłużej :>

madame genEva - za debiucik na zlocie i wyraźnie okazywany entuzjazm Uśmiech

Tak czy inaczej dziękuję wszystkim, wymienionym czy nie. Zapewniliście mi bardzo miły i niezapomniany weekend Uśmiech Jak to pewien pan krzyknął na pewnym koncercie:

THANK YOOOOOUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU !!!!!!!!!!!!!!

Oczko

A dalej:

Andrzej napisał(a):Tacy jak ja , czyli ci , których tam nie ma - niech już żałują

Niech lepiej klepią termin na za rok Uśmiech

SmokEustachy napisał(a):Jakiej znowu prowizorki? Oni to grają już 7 rok co najmniej

Ten skład zagrał drugi raz, a spotkaliśmy się rok temu na 3h i teraz też nie na długo. Tylko trzy piosenki powtórzyły się z poprzedniego roku. Ja bym jednak obstawał przy prowizorce Oczko

Robson napisał(a):Piotrec i Tatiana a skąd wytrzasneliście takie koszulki? Własnej roboty? Bart Ty ze swoją Jedynką jesteś na każdym zlocieUśmiech

Jedynka rządzi Duży uśmiech Nawet w tym roku przyszedłem najpierw w innej i założyłem tą klasyczną tuż przed rozpoczęciem Uśmiech

SmokEustachy napisał(a):Otóż wczoraj w 1 Programie reżimowego radia we wiadomościach słyszę, że zlot fanów Cześka Niemena. Paredziesiąt osób bierze udział. I ot z tego co słyszałem budżetowa impra była. A czemu o nas nikt nie powie?

Musimy w następnym roku wcześniej zadbać o promocję. Mnie się udało zamieścić notki na mmkrakow.pl i e-krakow.pl, wysłałem też maila do paru stacji radiowych; nie wiem z jakim skutkiem.

Jeśli chodzi o filmy ze zlotu, proponuję taki patent jak z Picasą - konto knopflerpl na youtube. Po hasło można się zgłaszać na PW. Jeśli wrzucacie filmik, niech w nazwie będzie "zlot knopfler.pl 2010" oraz tytuł utworu i nazwa zespołu lub nazwisko Marka. Fajnie, jeśli w szczegółach coś tam tez skrobniecie.

Na razie pusto, ale będzie się zapełniać Uśmiech

http://www.youtube.com/user/knopflerpl
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
i po Zlocie... - przez Andrzej - 12.06.2010, 22:36
i po Zlocie... - przez Robson - 13.06.2010, 00:14
i po Zlocie... - przez HOWARD - 13.06.2010, 03:27
i po Zlocie... - przez HOWARD - 13.06.2010, 04:37
i po Zlocie... - przez mirek - 13.06.2010, 08:21
i po Zlocie... - przez mme.genEva - 13.06.2010, 08:41
i po Zlocie... - przez Igor23 - 13.06.2010, 09:14
i po Zlocie... - przez HOWARD - 13.06.2010, 09:45
i po Zlocie... - przez SmokEustachy - 13.06.2010, 10:08
i po Zlocie... - przez filipk91 - 13.06.2010, 11:36
i po Zlocie... - przez szpilka - 13.06.2010, 14:17
i po Zlocie... - przez MISIA - 13.06.2010, 21:37
i po Zlocie... - przez Robson - 13.06.2010, 21:44
i po Zlocie... - przez SmokEustachy - 13.06.2010, 21:46
i po Zlocie... - przez jambore - 13.06.2010, 22:30
i po Zlocie... - przez filipk91 - 13.06.2010, 22:32
i po Zlocie... - przez SmokEustachy - 13.06.2010, 22:57
i po Zlocie... - przez szpilka - 13.06.2010, 23:25
i po Zlocie... - przez mikołaj - 14.06.2010, 00:08
i po Zlocie... - przez HOWARD - 14.06.2010, 00:56
i po Zlocie... - przez HOWARD - 14.06.2010, 00:58
i po Zlocie... - przez Per-Aa - 14.06.2010, 08:59
i po Zlocie... - przez macsa - 14.06.2010, 10:12
i po Zlocie... - przez Bart - 14.06.2010, 13:13
i po Zlocie... - przez wAcEk - 14.06.2010, 13:25
i po Zlocie... - przez tatqua - 14.06.2010, 14:18
i po Zlocie... - przez Robson - 14.06.2010, 14:35
i po Zlocie... - przez MARTINEZ - 14.06.2010, 15:54
i po Zlocie... - przez Bart - 14.06.2010, 15:57
i po Zlocie... - przez Piotrec - 14.06.2010, 16:07
i po Zlocie... - przez macsa - 14.06.2010, 19:15
i po Zlocie... - przez HOWARD - 14.06.2010, 20:59
i po Zlocie... - przez filipk91 - 14.06.2010, 21:30
i po Zlocie... - przez macsa - 14.06.2010, 21:31
i po Zlocie... - przez filipk91 - 14.06.2010, 21:32
i po Zlocie... - przez szpilka - 14.06.2010, 23:33
i po Zlocie... - przez Per-Aa - 14.06.2010, 23:41
i po Zlocie... - przez SmokEustachy - 15.06.2010, 01:02
i po Zlocie... - przez mikołaj - 15.06.2010, 01:11
i po Zlocie... - przez mirek - 15.06.2010, 09:33
i po Zlocie... - przez Andrzej - 15.06.2010, 11:28
i po Zlocie... - przez ania - 15.06.2010, 11:40
i po Zlocie... - przez Robson - 15.06.2010, 12:13
i po Zlocie... - przez Nat - 15.06.2010, 17:37
i po Zlocie... - przez HOWARD - 15.06.2010, 19:59
i po Zlocie... - przez HOWARD - 15.06.2010, 20:00
i po Zlocie... - przez Nat - 16.06.2010, 09:30
i po Zlocie... - przez ania - 16.06.2010, 21:10
i po Zlocie... - przez HOWARD - 16.06.2010, 21:25
i po Zlocie... - przez ania - 16.06.2010, 21:35
i po Zlocie... - przez Michal - 18.06.2010, 14:54
i po Zlocie... - przez Bart - 18.06.2010, 15:47
i po Zlocie... - przez HOWARD - 18.06.2010, 15:56
i po Zlocie... - przez Michal - 18.06.2010, 21:51
i po Zlocie... - przez Piotrec - 22.06.2010, 00:33
i po Zlocie... - przez Robson - 22.06.2010, 12:23
i po Zlocie... - przez HOWARD - 30.06.2010, 00:11
i po Zlocie... - przez HomeComingPrisoner - 30.06.2010, 02:07
i po Zlocie... - przez szpilka - 10.07.2010, 21:46
i po Zlocie... - przez filipk91 - 10.07.2010, 22:27
i po Zlocie... - przez jambore - 11.07.2010, 00:07
i po Zlocie... - przez Bart - 24.12.2010, 03:29
i po Zlocie... - przez mikołaj - 24.12.2010, 13:25
i po Zlocie... - przez ania - 04.01.2011, 02:10
i po Zlocie... - przez Robson - 04.01.2011, 14:22
i po Zlocie... - przez macsa - 05.01.2011, 21:36
i po Zlocie... - przez ania - 07.01.2011, 12:30
i po Zlocie... - przez macsa - 07.01.2011, 12:49
i po Zlocie... - przez Robson - 07.01.2011, 19:51
i po Zlocie... - przez ania - 10.01.2011, 00:39
i po Zlocie... - przez Robson - 10.01.2011, 14:28
i po Zlocie... - przez macsa - 10.01.2011, 15:42
i po Zlocie... - przez Robson - 10.01.2011, 20:06
i po Zlocie... - przez ania - 10.01.2011, 22:32
i po Zlocie... - przez Robson - 28.01.2011, 20:25
i po Zlocie... - przez jambore - 29.01.2011, 10:42
i po Zlocie... - przez Robson - 29.01.2011, 16:12
i po Zlocie... - przez BET - 14.06.2010, 17:53

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości