11.06.2010, 13:31
Masz racje numitorze, ze być może pod tym względem moja relacja była aż nadto szczegółowa i w nie najszczęśliwszy sposób opisujaca jeden z najmniej istotnych aspektow wyjazdu. Tak czy inaczej mam nadzieje, ze nie zniesmaczyłem zbyt mocno ani Ciebie ani innych czytajacych i ze zostane jeszcze kiedys wpuszczony na poklad samolotu linii Ryanair…

