10.06.2010, 10:47
MARTINEZ napisał(a):problem w tym ze po 23 nie moze byc tak glosno jak normalny koncert
a po drugie Bet bedziesz odpowiedzialny za perkusje i wzmacniacze jak cos zginie podczas stania cala nocok ?
ps poza tym wlasnie "pitolenie" niekoniecznie sie podoba
Jakos na niektorych wczesniejszych zlotach to nie byl problem. A robcie jak chcecie, tylko nie zdziwcie sie potem jak po knopflerowej czesci 3/4/ ludzi daruje sobie dyskoteke, bo ostatnie zloty w zasadzie sprowadzaly sie do dwoch punktow programu - koncertow i dysktoteki.
i wcale nie musi byc tak samo glosno, moze byc ciszej, moze byc z przerwami, jak sie nie ebdzie podobalo to moze nie byc. tym bardziej ze jest troche ludzi ktorzy chcieli by cos brzdaknac a nie ma nic przyjemniejszego niz tlok na scenie i 'za 10 minut wypad'. :/
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...


ok ?