07.06.2010, 19:19
Andrzej napisał(a):Ja w pierwszym dniu bylem bardzo sceptyczny co do uroków i klimatu Londynu. Po trzech dniach rezydencji , całkowicie zmieniam zdanie. Myślę, że Londyn mógły zostać tym skrawkiem ziemii, do którego chętnie będę powracał.
A tak na serio: nie wiem co się dzieje, ale tęsknię za wszystkim co zobaczyłem w tym mieście. Czas wracać. Przed koncertem nie mialem czasu przygotować się z historii, zwiedzania Londynu. Już w czwartek po przyjeżdzie przejrzalem cały internet, i jaka wielka szkoda , że nie mogę podzielić się z Wami swoimi ciekawostkami. No nic, następnym razem.
Moja córka "nic" nie widziała a już tęskni i - kusi.

