04.06.2010, 23:26
Zasadniczo , to jeszcze nie mogę ochłonąć. Fajnie było , naprawdę fajnie.
Największe zaskoczenie ?????? .....a było ich kilka:
- Aranżacje wszystkich utworow Marka. Rozbudowane, otwierające horyzonty zmysłowo-muzyczne, rasowa muza.
- RAH - po prostu profesja, klimat, i kawał historii
- Dotarcie Jamborego na koncert w ostatniej chwili. Co ten chlopiec nas stresu nabawił. Ciągle lubi zaskakiwać, a to znika na pół roku, a to zjawia sie na ostatnia chwilę przed koncertem, i co najwazniejsze, że mu to wszystko wybaczamy , dlaczego ??????, za Jego wielkie zaangazowanie i niesamowitą osobowość.
- angielski w wykonaniu Macsy i Wacka. Papcie mi spadły. (oj, ta wasza skromność)
- poczucie humoru i ciagły usmiech na twarzy Mirka
- przekonanie mnie przez Anroma i Anetę, że Londyn jest naprawdę piękny i interesujący
- Bet - czwarty rok Filologii Angielskiej (jak ten czas leci), no i za, piękne recenzje z koncertu. Też bym tak chciał umieć okrasić w słowa, muzykę Marka. Jeśli chodzi o Karolinę, to gratuluje gustu Beciku.
- Igor - za stres przed wylotowy, podparty melisą i lekami uspokajającymi
- Grzesiu - że wytrwal obok mnie na pierwszym koncercie (bez zbędnych słów)
- Agnieszka - za to że dolączyla do nas w ostatniej chwili.
DLA MNIE TO FORUM , TO NIE TYLKO MUZYKA, TO ROWNIEZ LUDZIE KTORZY TO FORUM TWORZA. DZIEKUJE WAM ZA WSZYSTKO.
Największe zaskoczenie ?????? .....a było ich kilka:
- Aranżacje wszystkich utworow Marka. Rozbudowane, otwierające horyzonty zmysłowo-muzyczne, rasowa muza.
- RAH - po prostu profesja, klimat, i kawał historii
- Dotarcie Jamborego na koncert w ostatniej chwili. Co ten chlopiec nas stresu nabawił. Ciągle lubi zaskakiwać, a to znika na pół roku, a to zjawia sie na ostatnia chwilę przed koncertem, i co najwazniejsze, że mu to wszystko wybaczamy , dlaczego ??????, za Jego wielkie zaangazowanie i niesamowitą osobowość.
- angielski w wykonaniu Macsy i Wacka. Papcie mi spadły. (oj, ta wasza skromność)
- poczucie humoru i ciagły usmiech na twarzy Mirka
- przekonanie mnie przez Anroma i Anetę, że Londyn jest naprawdę piękny i interesujący
- Bet - czwarty rok Filologii Angielskiej (jak ten czas leci), no i za, piękne recenzje z koncertu. Też bym tak chciał umieć okrasić w słowa, muzykę Marka. Jeśli chodzi o Karolinę, to gratuluje gustu Beciku.
- Igor - za stres przed wylotowy, podparty melisą i lekami uspokajającymi
- Grzesiu - że wytrwal obok mnie na pierwszym koncercie (bez zbędnych słów)
- Agnieszka - za to że dolączyla do nas w ostatniej chwili.
DLA MNIE TO FORUM , TO NIE TYLKO MUZYKA, TO ROWNIEZ LUDZIE KTORZY TO FORUM TWORZA. DZIEKUJE WAM ZA WSZYSTKO.
We are the sultans of swing...

