03.06.2010, 14:37
Podchodzimy do RAH, fotki, ludzie wchodza do srodka my sie snujemy , koncer o 6.30 Pm ale ma spiewac jeszcze jakas Pani przed Markiem. Nie ma pospiechu, ale jest akcja , stoja "koniki" ale nie na biegunach. Ja nie podchodze bo mam bilet kupiony w wrzesniu, Macs, Igor, Grzesiu podchodza do dziadka i zaczyna sie licytacja ma bilety i to na dobre miejsca... nie znam szczegolow licytacji, suma sumarum kupujemy od konika 4 bilety, w miedzy czasie tel. do Andrzeja czy wchodzi na koncert czy nie (Andrzej odpoczywa w parku i jest za plotem), Dzwonie do niego, odpowiedz bez wachania kupujcie IDE - szok, chlopaki sa w szoku ja tez ( nie bede musial opowiadac co bylo na koncerce) Konikowe bilety po 25 funciakow, choc orginalnie kosztuja 45
poprostu deal
RAH z zewnatrz swietnie sie prezentuje, ciekawe jak w srodku, ale jeszcze bardziej interesuje nas akustyka tej legendarnej sali.
Wchodzimy oddzielnie: ja mam door 4 chlopcy inny, bede sluchal koncertu z gory, chlopaki z dolu
.
W srodku bajecznie, piekna sala, z lozami, widocznosc swietna, widze scene i cala widownie, bedzie sie dzialo , sa emocje ale najpierw trzeba posluchac supportu pani Welsh
poprostu deal
RAH z zewnatrz swietnie sie prezentuje, ciekawe jak w srodku, ale jeszcze bardziej interesuje nas akustyka tej legendarnej sali.Wchodzimy oddzielnie: ja mam door 4 chlopcy inny, bede sluchal koncertu z gory, chlopaki z dolu
.W srodku bajecznie, piekna sala, z lozami, widocznosc swietna, widze scene i cala widownie, bedzie sie dzialo , sa emocje ale najpierw trzeba posluchac supportu pani Welsh

