29.05.2010, 08:05
Robson napisał(a):Pamiętam jak z bratem oglądaliśmy kiedyś "A Night In London" Nie mogłem go przekonać że Glenn Worf to nie John IllsleyMojemu bratu wydał się podobny i w zasadzie chyba do końca oglądał występ Dire Straits
Obaj są bardzo wysocy, to pewne.


Mojemu bratu wydał się podobny i w zasadzie chyba do końca oglądał występ Dire Straits