28.07.2005, 22:18
No kurcze. Tu się wyrabia.
Po urlopie do roboty miałem wracać, ale Wasze prezentacje zwyciężyły. Wysłuchałem wszystkiego a to zajmuję trochę czasu.Ale nie żałuję.
Fajowate ,prawdziwe, charyzmatyczne,pomysłowe......To tyle co dotyczy wszystkich.
Nie odważę się zrecenzjonować Waszych kompozycji, bo nie jestem żadnym krytykiem muzycznym, a tym bardziej jakimś tam autorytetem - Po prostu jak myszka pocichutku zagłosowałem moim zdaniem na najlepszego.
Ale to już tajemnica.Tylko jemu to powiem.(no mailem)
Dzisiaj macie świetne warunki do zabawy w muzykę. Jak czytam wasze nowinki techniczne typu Cubase2.01,twarde dyski przy użyciu adacity bez obróbki, tudzież software cool Edit Pro 2,0 - to jestem zielony w but i szlak mnie trafia na swoją bezradność.
Za moich czasów zwykłego Jack'a nie mozna było kupić i kabelki do wzmacniacza na zapałki się upychało.
Dla Martineza za pomysł i realizację - piąteczka
Po urlopie do roboty miałem wracać, ale Wasze prezentacje zwyciężyły. Wysłuchałem wszystkiego a to zajmuję trochę czasu.Ale nie żałuję.
Fajowate ,prawdziwe, charyzmatyczne,pomysłowe......To tyle co dotyczy wszystkich.
Nie odważę się zrecenzjonować Waszych kompozycji, bo nie jestem żadnym krytykiem muzycznym, a tym bardziej jakimś tam autorytetem - Po prostu jak myszka pocichutku zagłosowałem moim zdaniem na najlepszego.
Ale to już tajemnica.Tylko jemu to powiem.(no mailem)
Dzisiaj macie świetne warunki do zabawy w muzykę. Jak czytam wasze nowinki techniczne typu Cubase2.01,twarde dyski przy użyciu adacity bez obróbki, tudzież software cool Edit Pro 2,0 - to jestem zielony w but i szlak mnie trafia na swoją bezradność.
Za moich czasów zwykłego Jack'a nie mozna było kupić i kabelki do wzmacniacza na zapałki się upychało.
Dla Martineza za pomysł i realizację - piąteczka
We are the sultans of swing...

