20.05.2010, 09:07
Jest mały problem, nie mam sprawnego kaseciaka, stara wysłużona wieża na strychu ciągnie taśmę o przenośny kombajn załatwiły mi dzieci.
Może kiedyś na emeryturze kupię cos do odtwarzania kaset, jak jeszcze będą coś takiego produkować. Mamy stety lub niestety czasy pendrive-ów, słucham z cd w samochodzie mam pendrive, ale chciałbym jeszcze kiedyś wrzucić te kasety i posłuchać w archaiczny sposób, a sporo się tego nazbierało nie tylko Dire Straits.
Adrenalinka rośnie do 2 lipca juz bardzo blisko, to trochę dla mnie spełnienie marzeń ten koncert, a z uwagi na moją pracę każdy koncert w tygodniu w W-wie, w Katowicach jest poza moim zasiegiem, ale do Wrocławia mam rzut beretem.
Może kiedyś na emeryturze kupię cos do odtwarzania kaset, jak jeszcze będą coś takiego produkować. Mamy stety lub niestety czasy pendrive-ów, słucham z cd w samochodzie mam pendrive, ale chciałbym jeszcze kiedyś wrzucić te kasety i posłuchać w archaiczny sposób, a sporo się tego nazbierało nie tylko Dire Straits.
Adrenalinka rośnie do 2 lipca juz bardzo blisko, to trochę dla mnie spełnienie marzeń ten koncert, a z uwagi na moją pracę każdy koncert w tygodniu w W-wie, w Katowicach jest poza moim zasiegiem, ale do Wrocławia mam rzut beretem.

