Nie przesadzajcie z tymi komputerami. Wystarczy dobra jakość źródłowa (minimum flac 16-bit), porządne słuchawki/kolumny/głośniki i dobry dac usb, który obsługuje interesujące nas częstotliwości i świetnie zgrywa się z nausznikami itp. Wtedy komputer ogranicza się do przygotowania repertuaru, a za strojenie instrumentów i koncert odpowiada reszta.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

