14.03.2015, 15:58
Hmmm powiem tak płyta jest znakomicie nagrana i to słychać ale nie o to chodzi do końca przecież. Na "Trackerze" są po prostu przeciętne utwory kropka.Jak słucham "Lights of Taormina " to wcale nie przenoszę się na Sycylię jak autor może pragnie ale na jakieś Hawaii ??Liczę ,że panowie z zespołu dadzą z siebie wszystko na scenie podczas koncertu i nadadzą temu utworowi oraz "Mighty Man" jakiegoś " charakteru",bo jak słucham ich w takie popołudnie to lekko przysypiam."Hot Dog" sprawia wrażenie jakby był nagrany na potrzeby stony "B"jakiegoś starego singla DS o "38 special" nie wspomnę .To na płycie z Emmylou Harris , tego typu muzyka była potraktowana o niebo lepiej.Ale dość tych samych negatywów. Na szczęście płytę rozpoczyna utwór w stylu starego, dobry Knopflera, naszego przyjaciela , którego dobrze znamy i rozumiemy a ten dyskretny "Hammondzik" -Genialny. I tego sie trzymajmy.

