14.03.2015, 22:33
aaadam napisał(a):Chyba ze dwa lata nie było mnie na forum, ale w przeddzień premiery nowego albumiku Marka musiałem tu wskoczyć. Dorzucę też kamyczek do ogródka jakości odsłuchu. Od lat dopieszczam swój audiofilski sprzęt (np. poprawiając akustykę pokoju) i ... każdy, ale to każdy kto wcześniej mówił, że nie ma różnicy czy słucha z mp3, czy z fajnych słuchawek podłączonych do kompa, czy z przepłaconej płyty CD, po odsłuchaniu dowolnej płyty DS lub MK spadał z krzesła i mówił, że to jakiś kosmos i muzyka nie może tak brzmieć! ... zawsze w takich sytuacjach odpowiadam, że Knopfler tak ma
MK od zawsze tak ma, święta racja

I nie ma tu zastosowania "błogosławieni, którzy nie usłyszeli a uwierzyli" w tę nieporównywalnie lepszą jakość odbioru w optymalnych warunkach.
Tylko ten, kto własnousznie się przekonał wie, o czym mowa.
Przychylam się również do zdania, że oprócz samej jakości nośnika czy sprzętu odtwarzającego/głośników jest wielkość pomieszczenia/akustyka/odległości.
Wszystko naraz powoduje kolosalną różnicę w odbiorze.
Wtedy dopiero słychać to, czego wcześniej nie było szans wyłowić.

