25.07.2005, 20:44
Cytat:Originally posted by pablosan+Jul 21 2005, 08:49 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (pablosan @ Jul 21 2005, 08:49 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'><!--QuoteBegin-lukas1119@Jul 21 2005, 06:35 PMbede bronil Budki Suflera do ostatniej kropli krwi, dlatego, ze widzialem w zyciu ich kilka koncertow i grali naprawde kawal dobrej muzyki rockowej-wiem, ze moze dla wielu brzmi to jak jaka bajka ale tak bylo. Zespol ow skladal sie z mega wybitnych instrumentalistow, zeby wymienic tylko Marka Radulego (gitara) czy Mietka Jureckiego (instrumenty basowe, gitary), co w polaczeniu z kompozytorkim geniuszem Lipki i czy sie komus podoba czy nie charakterystycznym wokalem Cugowskiego, tworzylo cos wyjatkowego. Oczywiscie Budka Suflera to nie tylko Takie Tango i Bal Wszystkich Swietych, ale naprawde wiele znakomitych rockowych kawalkow-polecam plyte NOC z 1995 roku (z niej pochodzi utwor TAKI SWIAT). Ja akurat najbardziej uwielbiam te ktore wymienilem w moich Top 12, a dzisiaj w ten szczegolny dzien (jestem stary i dobrze pamietam jak trzymalem kciuki za sp. A. Grubbe) tekst Czasu Olowiu jest taki a nie inny (w ogole posluchajcie tego kawalka-wedlug mnie najbardziej przejmujacy/najlepszy tekst w histori polskiej muzyki rockowej)-spiewa go Felicjan Andrzejczak:
To już drugie forum, na którym bronię Budki SufleraPoszli na komerchę, to fakt. Ale z czegoś trzeba żyć, mieli do wyboru chałturzenie i utrzymywanie się ze starych przebojów. To jak odgrzewanie dwudniowego kotleta w mikrofalówce (no może przesadzam, bo "stara" Budka jest wspaniała, dwudniowy kotlet nie bardzo). Mając pieniądze i sponsorów nagrali kilka przepięknych rzeczy, jak Akustycznie czy koncert w Carnegie Hall. A taka płyta jak Bal wszystkich świętych jest moim zdaniem bardzo dobra, jeżeli pominąć tytułowy iutwór, który jest papką nakręcającą sprzedaż. Ubiegłoroczna Jest również mi odpowiada, szczególnie utworki nagrane w USA.
A taki np. Dżem, który uwielbiam - zachowali swój styl, nie sprzedali się - i dobrze, ale efekt jest taki że nie ma nawet za co nagrać płyty koncertowej. Gdyby nie tvp i woodstock nie mieliby nawet w swym dorobku DVD. Warto nad tym pomyśleć.
"wtedy gdy sie najmniej spodziewasz
nagla wiadomosc, pchnie cie nozem
tepy znajomy bol, znow stare blizny
sie otworza..."
jest mi smutno
, ja dorastalem z AG a ostatnio znowu mialem powrocic do takiego mojego amatorskiego grania i kupic rakietki tenisowe...ps. sorki za maly off-topic[/b][/quote]
Calosc utworu CZAS OLOWIU:
Wtedy gdy się najmniej spodziewasz
Nagła wiadomość pchnie cię nożem
Tępy, znajomy ból
Znów stare blizny się otworzą
Nocą przy małym tranzystorze
Mróz mi pokąsał mózg i dłonie
Spikera chłodny głos
Sprawił, że wiem już, jak się tonie...
Cienki lód
Kruche szkło
Janis J., Brian Jones
Jimi H., Anna J.
Kruchy lód
Cienkie szkło
Steve Mc Queen, Romy S.
Johnie L., Elvis P.
Martwy film
Martwy blues
Kruche szkło
Cienki lód
Czas ołowiu.
Słuchaj, to jest zwyczajne świństwo
Tak się nie mówi "do widzenia"
Nie można wyjść ot, tak
W połowie snu i w pół marzenia
Jeszcze wiruje Twoja płyta
Jeszcze się Tobą ekran pali
Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali...
Cienki lód
Kruche szkło
Janis J., Brian Jones
Jimi H., Anna J.
Kruchy lód
Cienkie szkło
Steve Mc Queen, Romy S.
Johnie L., Elvis P.
Martwy film
Martwy blues
Kruche szkło
Cienki lód
Czas ołowiu.
oczywiscie nie wszystko mozna odniesc do sp. A. Grubby, ale bardzo wiele...
nawet gdzies miedzy te nazwiska wplesc "Andrzej G"...
dawno nic mna tak nie wstrzasnelo
wiem, ze to off-topic, przepraszam
A long time ago came a man on a track...


Poszli na komerchę, to fakt. Ale z czegoś trzeba żyć, mieli do wyboru chałturzenie i utrzymywanie się ze starych przebojów. To jak odgrzewanie dwudniowego kotleta w mikrofalówce (no może przesadzam, bo "stara" Budka jest wspaniała, dwudniowy kotlet nie bardzo). Mając pieniądze i sponsorów nagrali kilka przepięknych rzeczy, jak Akustycznie czy koncert w Carnegie Hall. A taka płyta jak Bal wszystkich świętych jest moim zdaniem bardzo dobra, jeżeli pominąć tytułowy iutwór, który jest papką nakręcającą sprzedaż. Ubiegłoroczna Jest również mi odpowiada, szczególnie utworki nagrane w USA.