17.05.2010, 18:26
Pamietam premierowe odtworzenei tego wydawnictwa w "Wieczorze Płytowym" w radiowej Dwójce. Alez to bylo cos! Pomyslec ze wlasnie cwierc wieku mija, odkad zachorowalem na te plyte. Najpierw mialem ja nagrana na kasete Stilon. Zdarlem ja niemilosiernie. Rok ppozniej kolega przywiozl mi piracka kasete z Budapesztu (u nas jeszcze nawet piractwa nie bylo), bylo to niesamowite wydanie, bo z tekstami w srodku! W roku 1991 zakupilem wreszcie upragniony odtwrzacz CD i byla to pierwsza plyta, ktora zagoscila na mojej polce. Mialem ja przez kilka lat, az do wydania wersji zremasterowanej. I oczywiscie od kilku lat cieszy sie moje ucho wersja 6 kanalowa z SACD. Kurcze, to chyba jedyna plyta, jaka mi sie nigdy nie znudzi (w sumie to wszystkie DS)
)))
)))

