25.07.2005, 00:04
Nadgorliwy będę. Top 24.
1. The unforgiven - Metalica (także w wersji Apocaliptyca, polecam szukanie wiolonczel w tym zespole. Ja nigdy nie mogłęm 4 znaleźć/wyróżnić.)
2. The man who sold the world - Nirvana świetny utwór jak nie najlepszy nirvany, kompozytor i lirykator David Bowie, 'Lake of Fire' oba z plyty unplugged in New York inne też bardzo fajne.
3. The Road To hell - Chris Rea
4. Forever and tonight - Miami vice.
5. Friends - Satriani
6. Summertime - Jenis Joplin
7. Manhatan - Eric Johnson Clis of Dover
8. Zo złudzenia - Kowlaska cała płyta gemini jest fajna + Coś optymistycznego
9. Słoneczny dzionek w Pewli Wielkiej - Dżem, Letni spacer z Agnieszką, Kiepska gra. Lubię ich kawałki instrumentalne + lunatycy
10.Spokój grabarza - Elektryczne gitary (utwór od którego zaczęła się moje pobrzdękiwanie na gitarze, do dziś jej nastroić nie umiem, text w tej piosence jest dla mnie nieźle wykręcony )
11.Stone fire - Jimi Hendrix, Crosstown trrafic, wogle jak by miał ciekawszą/fajniejszą barwę gitary nie sfuzowną to byłby przeze mnie bardzej słuchany.
12.Wish you were here - Pink Floyd
13.Cud niepamięci - Anna Maria Jopek
14.Tears in heaven - Eric Clapton
15.Redemption song - Bob Marley
16.Bujanie w obłokach - Perfect
17.Taxi ride - soundtrack z K-pax
18.Fate - z live (z klawiszami) Hey
19.Uciekaj moje serce - Raz Dwa Trzy
20.When The Levee Breaks - London Philharmonic Orchestra. Utwór Led Zeppelin
21.Only if - Enya
22.Satanowski bardzo ladne utwory jak dla mnie żeby było po jednym to muzyka do filmu Ekstradycja
23.Come Out And Play - wykonane przez orkiestrę dętą UCLA Marching Band. Utwór Offspring . (Orkiestra dęta Wojska Polskiego też posiada ciekawe utwory.
24.Tahitian Moon, Good God's Urge - Porno for Pyros.
Są to utwory które po pierwszym odsłuchaniu od razu chwyciły.
Kolejność nie uwzględnia upodobania większego lub mniejszego do nich.
((
Off topic
Dwa takie z Budki Suflera.
Sorki za drobny feces, jeśli ktoś nie lubi takowych niech nie czyta pkt 1.
1.W piosence Fraszka dla Staszka ciekawostką jest fakt, że wokalista tj. Cugowski w pewnym momencie podczas śpiewu przełyka ślinę, co nawet fajnie, niezbyt zauważalnie wyszło w tym utworze.
Niestety tak tylko ja twierdzę bo, osoby którym starałem się zwrócić na to uwagę nie potwierdzają tego.
2.Jeszcze drugi drobny fakt z mojej znajomości Budki Suflera.
Otóż występowała ona któregoś roku, podczas 'dnia policjanta' czy coś takiego, w każdym bądź razie artyści śpiewali dla policji.
(Taka uroczystość jest chyba coroczna, chyba miała wczoraj miejsce)
Polegało to na tym że artści wykonywali utwór i schodzili ze sceny wchodził tam inny artysta i po jakimś czasie znowu, tak że każdy artysta wykonał dwa utwory, ale nie po koleji.
Organizator pewnie zażyczył sobie, żeby były playbacki (być może z faktu takich częstych rotacji arrtystów na scenie).
Budka Suflera dała wówczas występ, który odwiódłby od
przekonania, że występy są na żywo, najbardziej opornego widza a także głuchą osobę.
Otóż co robi.
Budka Suflera zamienia się instrumentami z innymi członkami zespołu. Wyszło, że chórki (wówczas Panie o obwitszych kształtach) grały na instrumentach,
w chórkach byli muzycy, Cugowski pozostał niezmienny.
Dość orginalne potraktowanie organizatora przez artystę, który nie stwarza mu odpowiednich warunków. Chyba że tak miało być.
))
1. The unforgiven - Metalica (także w wersji Apocaliptyca, polecam szukanie wiolonczel w tym zespole. Ja nigdy nie mogłęm 4 znaleźć/wyróżnić.)
2. The man who sold the world - Nirvana świetny utwór jak nie najlepszy nirvany, kompozytor i lirykator David Bowie, 'Lake of Fire' oba z plyty unplugged in New York inne też bardzo fajne.
3. The Road To hell - Chris Rea
4. Forever and tonight - Miami vice.
5. Friends - Satriani
6. Summertime - Jenis Joplin
7. Manhatan - Eric Johnson Clis of Dover
8. Zo złudzenia - Kowlaska cała płyta gemini jest fajna + Coś optymistycznego
9. Słoneczny dzionek w Pewli Wielkiej - Dżem, Letni spacer z Agnieszką, Kiepska gra. Lubię ich kawałki instrumentalne + lunatycy
10.Spokój grabarza - Elektryczne gitary (utwór od którego zaczęła się moje pobrzdękiwanie na gitarze, do dziś jej nastroić nie umiem, text w tej piosence jest dla mnie nieźle wykręcony )
11.Stone fire - Jimi Hendrix, Crosstown trrafic, wogle jak by miał ciekawszą/fajniejszą barwę gitary nie sfuzowną to byłby przeze mnie bardzej słuchany.
12.Wish you were here - Pink Floyd
13.Cud niepamięci - Anna Maria Jopek
14.Tears in heaven - Eric Clapton
15.Redemption song - Bob Marley
16.Bujanie w obłokach - Perfect
17.Taxi ride - soundtrack z K-pax
18.Fate - z live (z klawiszami) Hey
19.Uciekaj moje serce - Raz Dwa Trzy
20.When The Levee Breaks - London Philharmonic Orchestra. Utwór Led Zeppelin
21.Only if - Enya
22.Satanowski bardzo ladne utwory jak dla mnie żeby było po jednym to muzyka do filmu Ekstradycja
23.Come Out And Play - wykonane przez orkiestrę dętą UCLA Marching Band. Utwór Offspring . (Orkiestra dęta Wojska Polskiego też posiada ciekawe utwory.
24.Tahitian Moon, Good God's Urge - Porno for Pyros.
Są to utwory które po pierwszym odsłuchaniu od razu chwyciły.
Kolejność nie uwzględnia upodobania większego lub mniejszego do nich.
((
Off topic
Dwa takie z Budki Suflera.
Sorki za drobny feces, jeśli ktoś nie lubi takowych niech nie czyta pkt 1.
1.W piosence Fraszka dla Staszka ciekawostką jest fakt, że wokalista tj. Cugowski w pewnym momencie podczas śpiewu przełyka ślinę, co nawet fajnie, niezbyt zauważalnie wyszło w tym utworze.
Niestety tak tylko ja twierdzę bo, osoby którym starałem się zwrócić na to uwagę nie potwierdzają tego.
2.Jeszcze drugi drobny fakt z mojej znajomości Budki Suflera.
Otóż występowała ona któregoś roku, podczas 'dnia policjanta' czy coś takiego, w każdym bądź razie artyści śpiewali dla policji.
(Taka uroczystość jest chyba coroczna, chyba miała wczoraj miejsce)
Polegało to na tym że artści wykonywali utwór i schodzili ze sceny wchodził tam inny artysta i po jakimś czasie znowu, tak że każdy artysta wykonał dwa utwory, ale nie po koleji.
Organizator pewnie zażyczył sobie, żeby były playbacki (być może z faktu takich częstych rotacji arrtystów na scenie).
Budka Suflera dała wówczas występ, który odwiódłby od
przekonania, że występy są na żywo, najbardziej opornego widza a także głuchą osobę.
Otóż co robi.
Budka Suflera zamienia się instrumentami z innymi członkami zespołu. Wyszło, że chórki (wówczas Panie o obwitszych kształtach) grały na instrumentach,
w chórkach byli muzycy, Cugowski pozostał niezmienny.
Dość orginalne potraktowanie organizatora przez artystę, który nie stwarza mu odpowiednich warunków. Chyba że tak miało być.
))

