21.03.2010, 12:55
Zacznijmy od tego, ze nie uwzgledniaja kontekstu. Nie ma mowy o poprawnym tlumaczeniu.
Chodzi mi oczywiscie o google, bo istnieja calkiem niezle, profesjonalne programy do tlumaczenia np. tekstow urzedowych - dzialaja bazujac na szablonie i korpusie co w przypadku tekstow normatywnych typu umowy sie sprawdza. Niemniej jeszcze sporo czasu uplynie zanim maszyna zastapi w tej kwestii czlowieka. Przynajmniej mam taka nadzieje
Chodzi mi oczywiscie o google, bo istnieja calkiem niezle, profesjonalne programy do tlumaczenia np. tekstow urzedowych - dzialaja bazujac na szablonie i korpusie co w przypadku tekstow normatywnych typu umowy sie sprawdza. Niemniej jeszcze sporo czasu uplynie zanim maszyna zastapi w tej kwestii czlowieka. Przynajmniej mam taka nadzieje
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

