18.03.2010, 22:01
Żałuję, bo liczyłem na pełny koncert i co prawda bonusy, choć znane, będą mile widziane, to niezupełny zapis z 1983 roku będzie prześladował do końca życia...
Pozostaje się cieszyć tym, że jakość będzie lepsza... No właśnie - dźwięk i obraz uległy obróbce, racja?
Przynajmniej wreszcie mamy aLCHEMY w oficjalnym wydaniu.
Pozostaje się cieszyć tym, że jakość będzie lepsza... No właśnie - dźwięk i obraz uległy obróbce, racja?
Przynajmniej wreszcie mamy aLCHEMY w oficjalnym wydaniu.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

