Monteleone - 1:43 do 2:16
Słuchałem dzisiaj "jak zwykle podchmielony" - no co, jest Dzień Świętego Patryka
, no wracając do tematu..słuchałem dzisiaj Monteleone... i myślę lipa...
Aż tu nagle ten fragment co udowadnia ponownie Jego wirtuozerię.
PS. Jednym z kluczy do jego gry jest mocne przyciskanie progów (wytwarza się delikatne wibrato). Też tak grałem na studiach..teraz mam synka, co dzisiaj zaczął stawiać pierwsze kroki.. i nazywa się Marek
i na grę brak czasu.
Słuchałem dzisiaj "jak zwykle podchmielony" - no co, jest Dzień Świętego Patryka
, no wracając do tematu..słuchałem dzisiaj Monteleone... i myślę lipa...Aż tu nagle ten fragment co udowadnia ponownie Jego wirtuozerię.
PS. Jednym z kluczy do jego gry jest mocne przyciskanie progów (wytwarza się delikatne wibrato). Też tak grałem na studiach..teraz mam synka, co dzisiaj zaczął stawiać pierwsze kroki.. i nazywa się Marek
i na grę brak czasu.

